PRAISE THE WEAR

King nowym wiceliderem po wygranej w Lublinie. Nowy zawodnik jednym z bohaterów

King nowym wiceliderem po wygranej w Lublinie. Nowy zawodnik jednym z bohaterów

Nie zabrakło emocji w meczu Startu z Kingiem. Goście wygrali 98:93 i awansowali na pozycję wicelidera. Jednym z bohaterów nowy gracz - Michale Kyser.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Start Lublin oraz King Szczecin zakończyły rozgrywki Pucharu Polski już na ćwierćfinale. Dla szczecinian była to pierwsza porażka od 13 stycznia po 4 kolejnych zwycięstwach. King legitymował się bilansem 13-8, a Start 12-8. Te 2 punkty różnicy oznaczają jednak, że zespół ze Szczecina zajmował 5. miejsce, a z Lublina dopiero 10. Triumfy w takich meczach jak dzisiaj, są już bardzo ważne na tym etapie sezonu zasadniczego. W drużynie Kinga zadebiutował Michale Kyser.

Pierwsza kwarta była wyrównana do wyniku 13:12 dla Startu w 5. minucie. Od tego momentu gospodarze do końca odsłony rzucili tylko 2 punkty. Z tego wyszła seria 11:2 Kinga do końca kwarty. Na początku drugiej części goście mieli nawet 16 punktów przewagi – 34:18. Lublinianie musieli wziąć się do roboty i to błyskawicznie zrobili. Trzy minuty później po trójce Jabrila Durhama przegrywali już tylko 31:36. Po 5 kolejnych punktach Tony’ego Meiera, King ponownie miał dwucyfrowy zapas. Kolejna seria (6:0) należała do ekipy Artura Gronka, która do przerwy przegrywała 39:45.

King bardzo dobrze rozpoczął drugą połowę. Po raz kolejny odbudował dwucyfrową przewagę – 54:43. Po chwili tej różnicy już nie było, gdyż Start rzucił 11 punktów z rzędu. Pod koniec trzeciej kwarty zespół ze Szczecina znów odskoczył na 9 punktów i można było mieć wrażenie, że gospodarze w tym meczu są skazani na pościg za wynikiem.

Kolejna taka pogoń miała miejsce na początku czwartej części, kiedy Start wyrównał na 74:74 po rzutach za 3 punkty Daniela Szymkiewicza i Jabrila Durhama. W kolejnych minutach to King znów prowadził. Na pół minuty do końca kwarty lublinianie ponownie doprowadzili do remisu. Dwie kluczowe akcje należały do gości. Jak się później okazało, zwycięskie punkty zdobył Andrzej Mazurczak. Start mógł jeszcze odpowiedzieć, ale Liam O’Reilly został w efektowny sposób zablokowany przez Michale’a Kysera. Nowy zawodnik Kinga dołożył cegiełkę do zwycięstwa 98:93 swojej drużyny. Szczecinianie kontynuują serię wygranych i to oni sobą teraz wiceliderem tabeli.

Wysoki wynik meczu przekłada się na duże zdobycze punktowe. Po stronie Kinga najskuteczniejszy był Tony Meier, który rzucił 27 punktów przy świetnej skuteczności 6/8 za 3 punkty. Dobre wejście do drużyny zaliczył Michale Kyser, który miał 17 punktów i 8 zbiórek. Dla Startu 29 punktów zdobył Liam O’Reilly, a 20 – Jabril Durham.

Kamil Karczmarek

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

Kamil Karczmarek

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami