King ograł Turów – za silni pod tablicami

King ograł Turów – za silni pod tablicami

Share on facebook
Share on twitter

Dobra obrona na obwodzie i przewaga w walce o zbiórki dała Kingowi pewną wygraną 75:66 z Turowem Zgorzelec. Playoffy są coraz bliżej Szczecina.

Martynas Paliukenas / fot. Krzysztof Cichomski, King Szczecin

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>

Przełomowa dla losów meczu była druga kwarta, która w sumie dość wiernie oddawała cały przebieg meczu. Bardzo dobrze broniący przeciwko obwodowym King, głównie za sprawą świetnego w defensywie Martynasa Paliukenasa, skutecznie utrudniał prowadzenie ataku pozycyjnego gościom ze Zgorzelca. Szczecinianie raz za razem punktowali po przechwytach z łatwych kontrataków i zrobiło się 30:20, a Paliukenas miał już 12 punktów na koncie. Wyraźna różnica była widoczna zwłaszcza w walce o zbiórki, którą do przerwy zgorzelczanie przegrali aż 10:23.

Po pierwszej połowie King pewnie prowadził 44:34.

Przez kilka minut po przerwie Turów walczył z podobną zaciętością do gospodarzy i potrafił zbliżyć się nawet na różnicę 3 oczek, miał też rzut na wyrównanie. Nie wpadło, a później wciąż trochę brakowało jakości gry w ataku, aby zniwelować przewagę gospodarzy. Przy kiepskiej skuteczności z obu stron decydowały właśnie te wspomniane zbiórki, które ostatecznie King wygrał 46:31.

Najlepszym graczem meczu był Paliukenas, który zdobył 16 punktów, a jego faktycznej roli w obronie nie oddają żadne statystyki. Także 16 punktów miał Carlos Medlock, a Pawłowi Kikowskiemu uszedł płazem gorszy dzień (2/11 z gry).

W Turowie bardzo fajny mecz zagrał Kacper Borowski, efektowny i wszechstronny. Zdobył 17 punktów, trafił 6/9 z gry.

Debiuty? W barwach szczecinian całkiem obiecująco wypadł Kyle Benjamin, ewidentnie mający smykałkę do zbiórek i potrafiący bronić indywidualnie. W 21 minut na parkiecie zanotował 6 punktów i 10 zbiórek.

W Turowie po raz pierwszy zagrał Robert Skibniewski i niestety wypadł fatalnie. Przez 19 minut chybił wszystkie 4 rzuty, nie zanotował ani jednej asysty i miał najgorsze w drużynie „-12”. Jego faul przy rzucie na połowie boiska na koniec 3 kwarty był zagraniem, jakie powinny się raczej zdarzać zawodnikom o połowę młodszym.

Po tej wygranej King ma już bilans 13-10 i jest naprawdę blisko awansu do playoff. Turów z wynikiem 13-11 może jeszcze marzyć, ale z taką grą raczej będzie to nierealne.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Buty, w których wymiana Kyrie Irving – możesz je mieć! >>




POLECANE

tagi

NBA

Stephen Silas został nowym szkoleniowcem Houston Rockets. Dla 47-latka będzie to oficjalny debiut w tej roli w NBA, chociaż w sezonie 2017/2018 na krótko zastępował chorego Steve’a Clifforda, ówczesnego trenera Charlotte Hornets. Silas podpisał z Rakietami czteroletni kontrakt.
29 / 10 / 2020 18:27
– Jeżeli sezon rozpocznie się w grudniu, to nie spodziewam się Lebrona na parkiecie w pierwszym miesiącu – powiedział Danny Green, kolega „Króla Jamesa” z Los Angeles Lakers. Czy kibiców NBA czeka zwiększona dawka tzw. „load management”, czyli oszczędnego gospodarowania siłami przez największe ligowe gwiazdy?
28 / 10 / 2020 11:18
Według najnowszych propozycji kolejny sezon NBA ma wystartować 22 grudnia i składać się będzie z 72 spotkań w fazie zasadniczej. Adrian Wojnarowski z ESPN poinformował również, że prawdopodobna jest rezygnacja z corocznego Weekendu Gwiazd, a zamiast tego w kalendarzu pojawi się dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach.
27 / 10 / 2020 0:30

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Po czterech wygranych w domu na rozpoczęcie sezonu, koszykarze GKS Tychy zostali w końcu sprawdzeni w meczu wyjazdowym. Test zdali celująco, gdyż w środowym hicie Suzuki 1. ligi, w starciu dwóch niepokonanych zespołów, wygrali z TBS Śląsk II Wrocław 90:76.
29 / 10 / 2020 17:45
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53