King pewnie ogrywa Anwil – sam Almeida to mało

King pewnie ogrywa Anwil – sam Almeida to mało

Share on facebook
Share on twitter
Tym razem miejsca w tabeli nie kłamało. Wyżej notowany King Szczecin pokonał Anwil Włocławek 80:71 i odniósł już piąte zwycięstwo w bieżącym sezonie. Goście z Włocławka zaprezentowali się tak, jak w poprzednich spotkaniach – czyli bardzo słabo. Sam Ivan Almeida tym razem nie mógł wystarczyć do wygranej.
Mateusz Zębski / fot. K. Cichomski, King Szczecin

Dołącz do Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Bez wciąż niezdolnego do gry McKenzie’ego Moore’a i kontuzjowanego Przemysława Zamojskiego przystąpili do meczu w Szczecinie koszykarze Anwilu Włocławek. Brakować miało szczególnie Polaka, w ostatnich tygodniach nie tylko tradycyjnie solidnego w defensywie, ale też skutecznego w rzutach z dystansu. W zespole Kimga do gry gotowy był za to Cleveland Melvin, który zdążył wrócić z  USA, gdzie przebywał na pogrzebie swojego ojca.

Chociaż mijają kolejne tygodnie sezonu 2020/2021, to gra ekipy Dejana Mihevca wcale nie ulega poprawie. Włocławianie wciąż grają wolno i przewidywalnie w ataku (tylko 9 asyst w całym spotkaniu), a pod koszem przewagi warunków fizycznych nie potrafi wykorzystać Ivica Radić, który również w Szczecinie rozpoczął od kombinacji niecelnych layupów i strat piłki.

.

Na tym tle ekipa ze Szczecina sprawiała znacznie solidniejsze wrażenie. Podopieczni Łukasza Bieli znacznie chętniej, czasami może nawet zbyt chętnie, szukali się na parkiecie (21 asyst).

Gospodarze objęli prowadzenie od stanu 5:3 i jak się później okazało, nie oddali już go praktycznie do końca spotkania. Już w drugiej kwarcie prowadzili nawet różnicą 12 punktów (37:25), ale dwie „trójki” Ivana Almeidy i i udane akcje Andrzeja Pluty Jr zmniejszyły stratę do zaledwie czterech (39:35 do przerwy).

.

W trzeciej kwarcie Anwilowi dwukrotnie udało się doprowadzić do remisu, a mogło być nawet lepiej, gdyby nie zadziwiające problemy skutecznego jak zwykle Almeidy (23 pkt, 8/17 z gry) na linii rzutów wolnych (3/10). Decydująca odsłona spotkania to była już jednak prawdziwa katastrofa w wykonaniu podopiecznych Dejana Mihevca.

Z pierwszych dziesięciu ofensywnych akcji w tej części spotkania, goście zdobyli tylko trzy punkty i gdy po sześciu minutach po raz drugi z póldystansu trafił Almeida, to na tablicy wyników przewaga Kinga sięgała już 11 punktów (72:61). Dla tak nieskutecznego Anwilu była to strata nie do odrobienia.

Znacznie więcej atutów w środowe popołudnie miał trener gospodarzy Łukasz Biela. Czterech jego graczy (Schenk, Davis, Zębski i Fakuade) zakończyło mecz z dwucyfrową liczbą zdobytych punktów, a dobre momenty zanotował również Łukasz Wilczek (8 pkt), który w drugiej kwarcie dwukrotnie trafił z dystansu.

Dzięki wygranej 80:71 nad Anwilem, King Szczecin dołączył zatem w tabeli EBL do Legii Warszawa. Oba te zespoły mają po pięć wygranych i jednej porażce, odniesionej zresztą w Zielonej Górze przeciwko Stelmetowi Enea. W kolejnym spotkaniu, w najbliższy poniedziałek, King zagra w Gdyni przeciwko Asseco Arce (3-2), z kolei Anwil (2-3) już w sobotę podejmie wspomnianą Legię. 

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

WM

Dołącz do Premium – czytaj teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Władze Euroligi wycofały się niedawnej decyzji o nałożeniu walkowerów na zespoły ASVEL-u Villeurbanne i Zenitu Sankt Petersburg, w związku z brakiem możliwości u tych drużyn na wystawienie co najmniej 8-osobowego składu. Euroliga zmieniła również regulamin, jeżeli chodzi o postępowanie w związku z atakującym składy meczowe koronawirusem.
Aż 24 punkty zdobył Michał Michalak w swoim oficjalnym debiucie na niemieckich boiskach w barwach Syntainics MBC. Zespół Polaka pokonał Crailsheim Merlins 99:94, a mecz rozegrano w ramach Pucharu Niemiec, rozpoczętego w sobotę w zmienionej formule przed startem sezonu koszykarskiej Bundesligi.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53