King rusza do ataku – Ben McCauley w Szczecinie

Share on facebook
Share on twitter

Znany z występów w barwach Polpharmy, Ben McCauley, został nowym zawodnikiem Kinga Szczecina. Amerykanin jest kolejnym po Clevelandzie Melvinie ofensywnym zawodnikiem, który dołącza do drużyny trenera Budzinauskasa.

Ben McCauley grał m.in. w hiszpańskiej Saragossie / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Ben McCauley (32 lata, 206 cm) pamiętany jest z gry w barwach Polpharmy Starogard Gdański w sezonie 2012/13. Dla Kociewskich Diabłów, w 29 meczach, zdobywał średnio 19 punktów i zbierał 8 piłek – był wtedy jedną z największych gwiazd ligi.

McCauley kończył uczelnię NC State. Potem zaliczył niemal wszystkie najmocniejsze ligi w Europie: francuską (m.in. Strasburg), ukraińską, hiszpańską (CAI Saragossa), turecką (Turk Telekom) i izraelską. To właśnie tamtejsze Maccabi Ashdod było ostatnim klubem, w którym grał Amerykanin, a było to w sezonie 2017/18. Notował wtedy średnio 10 punktów i ponad 4 zbiórki w 22 minuty gry.

Ben znany jest już także trenerowi Mindaugasowi Budzinauskasowi, więc wybór nie może być przypadkowy. King wyraźnie wzmacnia swój atak w porównaniu do poprzedniego sezonu – do zespołu dołączył już także Cleveland Melvin, jedna z gwiazd kończącego się sezonu.

McCauley tak naprawdę potrafi w ataku niemal wszystko. Gra 1 na 1, dobrze odnajduje się w akcjach dwójkowych, ale i potrafi rzucić z dystansu. W ostatnim sezonie trafiał za 3 ze skutecznością 42%. Można się spodziewać, że Amerykanin będzie podstawową opcją w ataku zespołu ze Szczecina.




*** Wypowiedź trenera Mindaugasa Budzinauskasa z klubowego komunikatu:

„- Myślę, że jest to bardzo dobry zawodnik. Jestem zadowolony, że po długich negocjacjach udało się nam podpisać kontrakt. Myślę, że właśnie takiego gracza nam brakowało w ostatnich sezonach. Umie być liderem, ale potrafi też grać bardzo zespołowo. Jest to niezwykle uniwersalny gracz, który może grać na kilku pozycjach. Bardzo dobrze go znam, bo w przeszłości pracowaliśmy razem. Teraz jest jeszcze bardziej doświadczony. Był jedną z największych gwiazd całej ligi.

W mojej opinii jego koszykarski talent mógłby mu pozwolić grać w jeszcze lepszych zespołach. Naprawdę jestem bardzo zadowolony. Próby podpisania kontraktu miały miejsce już wcześniej, ale wtedy ceny były dla nas nieosiągalne. Udało nam się teraz tak umówić, że zarówno klub, jak i gracz będą zadowoleni. Ben ma dobry charakter, nienawidzi przegrywać. To dusza wojownika. Dla naszego zespołu i dla mnie to bardzo ważne. Chcemy, aby zawodnicy z takim charakterem grali w naszym zespole” – mówi trener Mindaugas Budzinauskas.

GS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi