Klapa Legii w Warszawie – Biofarm z sensacyjną wygraną

Share on facebook
Share on twitter

Młodość i zaangażowanie to czasem sporo więcej niż faworyci z nazwiskami. Rewelacyjna druga połowa meczu w Warszawie dała Biofarmowi Basketowi Poznań wygraną 67:59 nad faworyzowaną Legią.

fot. Biofarm Basket Poznań

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Znacznie młodszy i skazywany na pożarcie zespół z Poznania nie przestraszył się meczu w stolicy. Pierwsza połowa była wyrównana, a goście, m.in. dzięki dobrej obronie wygrali nawet pierwszą kwartę 14:11. Dobrze grał Jakub Fiszer, który do przerwy zdobył 8 punktów.

Legia zaczęła stopniowo odzyskiwać inicjatywę, m.in. dzięki skuteczności Grzegorza Kukiełki (21 pkt. w meczu) i doświadczeniu Mateusza Jarmakowicza. Do przerwy prowadziła już, choć minimalnie – 33:30.

Przewaga faworytów zaczęła rosnąć po przerwie (do 11 oczek), gdy z coraz lepszą grą włączył się Łukasz Pacocha. Poznaniacy jednak jeszcze raz potwierdzili, że poddawać się nie mają zamiaru i na koniec III kwarty znów „wyciągnęli” wynik na jedynie 52:49 dla Legii, a tę część meczu zremisowali.

Ostatnia kwarta to już koncert zespołu z Poznania i dramatyczna zapaść Legii. Wynik tej części 5:20 mówi chyba wszystko. Dla gości pewnie punktowali Adam Metelski (14+8) i Filip Struski, cała drużyna pokazywała świetną zespołową obronę, a najważniejsze zbiórki nieoczekiwanie zgarniał Dawid Gruszczyński.

Legia, uznawana za głównego faworyta do awansu do PLK, zanotowała falstart już w pierwszym meczu, w starciu z drużyną z ósmego miejsca po rundzie zasadniczej. Serię ćwierćfinałową gra się do 3 wygranych. Drugie spotkanie już w sobotę w Warszawie.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

RW

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>