Klasyk dla Anwilu – świetna obrona po przerwie

Share on facebook
Share on twitter
Śląsk dwoma kwartami mocno nastraszył gospodarzy, ale po przerwie Anwil całkowicie przejął mecz. Drużyna z Włocławka pewnie pokonała Śląsk Wrocław 93:78, a graczem meczu był Ivica Radić.
McKenzie Moore / fot. KK Włocławek, P. Kieplin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Najważniejszą informacją pierwszej kwarty był długo wyczekiwany powrót na parkiet Przemysława Zamojskiego, który otworzył wynik spotkania celną trójką.

Lepiej w początkowych minutach wypadł jednak Śląsk, który konsekwentnie korzystał z będącego od dłuższego czasu w gazie Aleksandra Dziewy.

Anwil z kolei wiele punktów zdobył z ponowień – w tym względzie błyszczał Ivica Radić, który zgarnął 3 piłki na atakowanej tablicy w samej pierwszej kwarcie (w całym meczu 24 punkty i 12/14 z gry). Włocławianie mieli jednak kłopot ze skonstruowaniem składnej akcji w ataku pozycyjnym, co napędziło kilka szybkich ataków gości.

Goście prowadzili już +6, jednak seria trójek Anwilu i udane akcje Adriana Boguckiego pozwoliły odzyskać minimalną przewagę. To jednak Śląsk na przerwę schodził w lepszych humorach (49:41), bowiem gospodarze kilka razy zachowali się dość leniwie w obronie i na zbiórce, co pozwoliło rywalom na łatwe punkty.

Goście poczuli się pewnie na boisku – to było widać także w drugiej połowie. Anwil zdołał jednak szarpnąć, a sygnał do ataku dał niezastąpiony Ivan Almeida, który kilkoma trójkami wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

.

Kabowerdeńczyk w całym spotkaniu zdobył 22 punkty i zebrał 9 piłek. Wrocławianie wyraźnie stracili rytm, a gospodarze kolejnymi trafieniami z dystansu powiększyli przewagę do 10 punktów przewagi.

McKenzie Moore i Ivan Almeida chętnie grali z Walerijem Lichodiejem, który za linią 6,75m jest w tym sezonie ogromnym zagrożeniem. Anwil łapał coraz większy luz, ale także grał coraz lepiej w obronie, gdzie wreszcie zablokował strefę podkoszową. Gwoździem do trumny była trójka Krzysztofa Sulimy, która wyprowadziła gospodarzy na +14. Anwil ostatecznie wygrał 93:78.

GS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13