Klay Thompson i kwarta, która wstrząsnęła NBA

Share on facebook
Share on twitter

Dokładnie trzy lata temu strzelec Golden State Warriors w meczu z Sacramento Kings zdobył rekordowe 37 punktów w kwarcie. To wciąż najlepszy wynik w historii ligi.

Szukasz butów retro? – sprawdź w Sklepie Koszykarza >>

To pamiętne 12 minut nastąpiło tuż po przerwie. Klay Thompson w ciągu trzeciej kwarty trafił wszystkie 13 swoich prób, trafiając 4-4 za 2 punkty oraz niesamowite 9-9 z dystansu. Dodał dwa celne rzuty wolne i skończył kwartę z 37 punktami.

W całym meczu, który 23 stycznia 2015 roku  Warriors wygrali 126-101, Thompson zdobył 52 punkty, które były wówczas jego rekordem kariery (obecnie wynosi od 60). Trafił 16 z 25 rzutów z gry i wcale nie grał pod siebie, bo zanotował do tego 5 asyst.

Warto zobaczyć to jeszcze raz:

Szukasz butów retro? – sprawdź w Sklepie Koszykarza >>




NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Był jednym z najlepszych polskich zawodników w tym okienku reprezentacji, pod koszem zachodnich zrobił wiele dobrego. Olek Balcerowski ze swoich występów przeciwko Izraelowi i Niemcom może być zadowolony, a kibice pytają – czemu kadra nie polegała na nim bardziej?
29 / 11 / 2021 12:07
Ważne zwycięstwo zaliczyli we wtorek zawodnicy GKS-u Tychy, którzy na własnym parkiecie wygrali 88:77 z drugą drużyną TBS Śląsk Wrocław. To już ósma wygrana z rzędu tyskiego zespołu, który z bilansem 11-1 jest liderem tabeli 1. ligi.
1 / 12 / 2021 13:09
Ostatnia kolejka Euroligi była jedenastą w trwającym sezonie – oznacza to, że za nami blisko jedna trzecia rundy zasadniczej, można więc powoli pokusić się o pierwsze typowania. Na wyraźnych liderów wyrastają Real Madryt i FC Barcelona, ale za ich plecami tworzy się mała grupa pościgowa. Zawodzą jak na razie obrońcy tytułu – Anadolu Efes Stambuł oraz zawsze groźne i mierzące wysoko CSKA Moskwa.