Klęska z Litwą – Polacy gorsi pod każdym względem

Share on facebook
Share on twitter

Nieskuteczni, źle zorganizowani, kiepsko broniący – Polacy przegrali wyraźnie w Kłajpedzie z drugim garniturem Litwy 55:75. Eliminacje zaczynamy od bilansu 1-1.

Mike Taylor (fot. Andrzej Romański/PZKosz.pl)

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >> 

Zaczęło się nawet obiecująco. Po dwóch szybkich faulach Damiana Kuliga wszedł Przemysław Karnowski i na kilka minut zdominował strefę podkoszową. Litwini nie mogli trafić z dystansu, kilka piłek udało się wyszarpać i po I kwarcie prowadziliśmy 17:13.

Potem wydarzyła się katastrofa. Drugą kwartę zaczęliśmy od 0:16, na niemoc (indywidualną i taktyczną) w ataku nałożyła się też pełna błędów obrona, prowadząca do nadmiaru fauli. Litwini złapali rytm, zaczęli dominować także na tablicach. Przegraliśmy kwartę aż 8:25 i do przerwy było już 25:38.

W drugiej połowie widać było zaangażowanie i chęci w obronie, ale wciąż brakowało ataku. Zupełnie nie wpadały trójki (3-23 w meczu…), mnożyły się złe podania i rzuty pod presją czasu, wynikające z braku efektywnej taktyki. W drugiej połowie ani przez moment gospodarze nie stracili kontroli nad meczem

Nie mieliśmy zawodnika, który wygrywałby choć czasem pojedynki 1 na 1, gdy w składzie Litwy potrafił to niemal każdy – Eimantas Bendzius i Arnas Butkevicius mijali polskich obrońców z dziecinną łatwością. Różnica w indywidualnych umiejętnościach i kulturze gry była jeszcze większa niż końcowy wynik.

Meczu ze względu na uraz kostki nie dokończył Mateusz Ponitka. Z drobnych pozytywów – warto zauważyć niezły występ Jakuba Wojciechowskiego (10 pkt., 7 zbiórek w 19 minut), który pokazał, że zasługuje na kolejne powołania i miejsce w rotacji. Znacznie sprawniejszy fizycznie od Przemysława Karnowskiego, potrafił odnaleźć się w nietypowych sytuacjach i dynamicznie ściąć pod kosz.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

PLK, NBA – obstawiaj na UNIBET i wygrywaj kasę! >>




Legia Warszawa po raz pierwszy w tym sezonie FIBA Europe Cup musiała uznać wyższość rywala. Choć stołeczny zespół dzielnie walczył do samego końca i odrobił ponad 20-punktową stratę, to jednak koszykarze Parma-Parimatch Perm zdołali odeprzeć szaleńczy atak i wygrali 72:70.
8 / 12 / 2021 19:51
Było dużo ambitnej walki, ale ostatecznie o wyniku przesądziła przede wszystkim wąska rotacja. Grająca w ósemkę Stal przegrała u siebie z jedyną niepokonaną w rozgrywkach BCL drużyną – hiszpańskim BAXI Manresa 75:88. Mistrzowie Polski wciąż zachowali jednak szansę na awans do rundy pucharowej Ligi Mistrzów.
7 / 12 / 2021 21:04

NBA

Jeszcze żadna drużyna w historii amerykańskiego sportu nie miała takiej serii, jak Houston Rockets. Ekipa z Teksasu najpierw przegrała 15 kolejnych spotkań, by potem wygrać sześć meczów z rzędu. W niedzielę Rakiety bez problemu poradziły sobie z New Orleans Pelicans, ogrywając ich 118:108.
8 / 12 / 2021 17:25
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Starcie Dawida z Goliatem zakończyło się iście niebiblijnie. ALBA nie dała większych szans Chemnitz Niners, wygrywając we własnej hali 83:62. Kibice dziewiątek czekali na przyjazd do Mercedes Benz Arena wiele lat, gdy w końcu było to możliwe, do stolicy Niemiec przybyło aż 500 fanów gości, zapewniając niesamowity doping.
7 / 12 / 2021 22:38
W hicie 13. kolejki 1. ligi, Sokół Łańcut sprawił GKS-owi Tychy deszcz trójek, trafiając świetne 18 z 27 rzutów zza łuku. Duży w tym udział Marcina Nowakowskiego, który zaliczył aż 17 asyst. Wspaniała serię kontynuuje AZS AGH Kraków, który tym razem pokonał na wyjeździe Księżaka Łowicz.
8 / 12 / 2021 11:13
Sporo cudzoziemców, którzy w ubiegłym sezonie biegali po boiskach PLK, w nowym sezonie zakłada koszulki klubów z najlepszych sześciu lig Europy.Przyjrzeliśmy się losom tych graczy. Dodatkowo w tekście spojrzę na dwóch zawodników, którzy co prawda nie grają w topowych ligach, ale wyróżniają się w swoich, silnych ligach.