Klęska Polek z Turcją – rywalki z innej półki

Share on facebook
Share on twitter

W sobotnim spotkaniu w ramach 5 kolejki rywalizacji o awans do Mistrzostw Europy Kobiet 2019, Polki wyraźnie uległy u siebie Turczynkom 49:68. Gospodyniom najwięcej krwi napsuła niesamowita Isil Alben (19 pkt, 8 zb), wspierana przez bezbłędną (100% skuteczności!) Quanitrę Hollingsowrth (10 pkt, 6 zb).

Angelika Stankiewicz / fot. FIBA Europe

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 

Początek spotkania dawał nadzieje polskich kibiców na wyrównane spotkanie. Pierwsza kwarta wygrana przez Turczynki 14:13 oraz całkiem niezły wynik do przerwy 22:29, pozwalał na myślenie o nawiązaniu walki z liderem. Niestety zdecydowana dominacja na tablicach (35:27) oraz niesamowita skuteczność w rzutach 3 – punktowych (14/28), zadecydowały o spokojnej wygranej reprezentantek Turcji.

Prym wśród drużyny gości wiodła wspomniana już Isil Alben. 32 – letnia zawodniczka Galatasaray grała jak natchniona, trafiając m.in. 6/7 za 3 punkty. Dokładając do tego 8 zbiórek w obronie i nadając rytm gry koleżankom, była niekwestionowaną gwiazdą tego spotkania.

Nie sposób wspomnieć również o bezbłędnej Quanitrze Hollingsowrth – prawie dwumetrowej podkoszowej, na co dzień występującej w chińskiej ekipie Shanxi Xingrui Pro Basketball Club. Nieocenione wsparcie z ławki dała również rozgrywająca Botasu Spor Kulubu – Olcay Cakir Turgut – która zdobyła 9 pkt i rozdała 4 asysty w niecałe 20 minut pobytu na parkiecie.

Po przegranej stronie parkietu, na pewno cieszy dobra dyspozycja Katarzyny Trzeciak, która wchodząc z ławki zdobyła 10 pkt przy 60% skuteczności. Poza wspomnianą Trzeciak, dwucyfrową zdobycz osiągnęła jeszcze Angelika Stankiewicz, rzucając 11 punktów. Co ciekawe, obie te zawodniczki na co dzień walczą na parkietach w barwach tego samego klubu – w Enerdze Toruń.

Szczegółowe statystyki z meczu TUTAJ >>

Ostatni mecz w ramach kwalifikacji Polki rozegrają już w środę 21 listopada, o godz. 20.00. Wówczas w Bydgoszczy podejmować będą ekipę Estonii, która z bilansem 0-5 zajmuje ostatnie miejsce w grupie.

Jan Delmanowski

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>