Kobe Bryant wilkiem z Wall Street

Share on facebook
Share on twitter

Kto w poniedziałkowy ranek słynnym gongiem zainaugurował sesję giełdy w Nowym Jorku na Wall Street? Tak, właśnie legendarny koszykarz Los Angeles Lakers.

kobe bryant garnitur

Nieco ponad cztery miesiące od czasu rozegrania ostatniego meczu w karierze Kobe Bryantznów zaimponował efektownym manewrem. Tym razem na polu biznesowym – wraz ze wspólnikiem uruchomił właśnie fundusz inwestycyjny dysponujący kwotą 100 milionów dolarów.

O utworzeniu funduszu jako pierwszy poinformował Dennis K. Berman, dziennikarz The Wall Street Journal’s. Dokładnie rzecz ujmując, chodzi o fundusz venture capital, czyli taki, który zajmuje się długoterminowymi inwestycjami w prywatne przedsiębiorstwa we wczesnej fazie rozwoju. Co ważne, zazwyczaj związane są one z dosyć wysokim ryzykiem fiasku. Widać więc, że w biznesie, tak jak na boisku, Kobe idzie na całość.

Projekt uruchomił do spółki ze swoim 43-letnim partnerem biznesowym Jeffem Stibelem, przedsiębiorcą i inwestorem, który został mu przedstawiony przez wspólnego przyjaciela. Panowie współpracują od 2013 roku i zainwestowali już w 15 różnych inicjatyw, ale dopiero teraz, gdy koszykarz zakończył sportową karierę, postanowili sformalizować partnerstwo i założyli firmę o trzeba przyznać niezbyt wyszukanej nazwie „Bryant Stibel”. Swoją siedzibę będzie miała w Los Angeles.

Do tej pory zainwestowali m.in. w internetowy serwis sportowy The Players Tribune, projektanta gier wideo Scopely, spółkę usług prawnych LegalZoom czy twórcę oprogramowania do telemarketingu RingDNA. Bryant Stibel dysponować będzie kwotą 100 milionów dolarów i docelowo angażować ma się w nowe technologie, media i spółki zajmujące się obróbką danych.

– Gdybyś spytał mnie o to 10 lat temu, odpowiedziałbym, że muszę wygrywać tu i teraz. Z wiekiem zaczynasz jednak patrzeć na wszystko z innej perspektywy – komentuje swoje biznesowe aspiracje Black Mamba. – Najważniejszą rzeczą, którą staram się teraz cieszyć, to możliwość pomagania innym w osiągnięciu sukcesu. Cieszy mnie angażowanie się w coś, co może mieć swój ciąg. I mam nadzieję, że oni zrobią to samo dla kolejnego pokolenia.

fot. wikimedia commons