Kolejna bójka Ibaki – gorszące sceny w Clevalend (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter

Takich obrazków nie widzimy w NBA zbyt często, ale jeśli już się pojawiają to w ostatnich latach, to często z udziałem Serge’a Ibaki. We wtorek podkoszowy Raptors znów wyprowadził kilka ciosów, tym razem w stronę Marquese Chrissa.

Serge Ibaka / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Była końcówka trzeciej kwarty w starciu między Toronto Raptors a Cleveland Cavaliers, gdy Serge Ibaka próbował złapać dalekie podanie, lecz nie dopuścił do tego Marquese Chriss. Ibaka wylądował na parkiecie, jednak szybko się pozbierał, popchnął Chrissa, a potem złapał go za szyję i starał się wyprowadzić cios. Zawodnik Cavaliers nie pozostał dłużny i odpowiedział tym samym.

Dopiero wtedy walczących graczy rozdzielili inni zawodnicy oraz sędziowie. Werdykt arbitrów był jasny: zarówno Ibaka, jak i Chriss zostali wyrzuceni z parkietu za tę bójkę. Co spowodowało taką reakcję zawodnika Raptors? Jeszcze w drugiej kwarcie doszło do pierwszego starcia między podkoszowymi, gdy Chriss w ostry sposób potraktował Ibakę pod własnym koszem.

Po spotkaniu ani jeden, ani drugi zawodnik nie rozmawiali z dziennikarzami, lecz osoba z obozu Raptors twierdziła, że Ibaka zareagował w taki, a nie inny sposób, gdyż Chriss miał powiedzieć mu coś nieprzyjemnego. Tak czy siak, to nie pierwszy raz, gdy koszykarz pochodzenia kongijskiego reaguje w ten sposób – w sezonie 2016/17 pobił się z Robinem Lopezem, a w 2017/18 z Jamesem Johnsonem.

W obu przypadkach Ibaka został zawieszony na jedno spotkanie, lecz teraz – jako że to już kolejna jego bójka – może sobie odpocząć nieco dłużej (od 3 do 5 meczów). Warto dodać, że 29-latek w ciągu swojej 10-letniej kariery w NBA został w poniedziałek wyrzucony z parkietu po raz ósmy. Dla młodszego o osiem lat Chrissa był to z kolei trzeci taki przypadek w trzech sezonach w lidze.

Kibice z Toronto w poniedziałek nie mieli więc zbyt wielu powodów do uśmiechu – nie tylko przegrali 126-101 ze słabym zespołem Cavs (dla których było to dopiero 17. zwycięstwo w tym sezonie; Raptors mają 31 więcej wygranych), ale też być może stracą Ibakę na kilka spotkań. Tym samym trudniej będzie dogonić Milwaukee Bucks, którzy umacniają się na pierwszej pozycji na Wschodzie.

Tomek Kordylewski

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.