Kompromitacja w Bostonie – jak oni to zepsuli? (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Aż ciężko uwierzyć! Celtics przegrali mecz (97:99), choć rywal w ostatniej akcji podarował im piłkę w prezencie. Drugi kolejny rok Celtowie zawodzą, a spotkania takie jak przeciwko San Antonio Spurs mogą złościć fanów Bostonu najbardziej.
Jayson Tatum / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Niemiłosiernie męczą się w trwających rozgrywkach zarówno kibice, jak i zawodnicy Boston Celtics. Drużyna prowadzona przez Ime Udokę cały czas nie jest w stanie złapać regularności, a po serii porażek w drugiej części grudnia znalazła się „pod kreską”. Celtics są bowiem w stanie wygrać z dużo wyżej notowanymi Suns, by kilka dni później męczyć się z Magic albo przegrać ze Spurs.

W środę Udoka po raz pierwszy od dawna miał do dyspozycji niemal pełny skład, lecz mimo to Celtowie nie byli w stanie ograć Spurs. Słaby powrót do gry po koronawirusie zaliczył Jayson Tatum (19 punktów z 20 rzutów), a spotkania dobrze nie będzie wspominać też drugi z liderów zespołu, czyli Jaylen Brown. Zdobył on co prawda aż 30 oczek, ale nie popisał się w ostatniej akcji meczu.

Przy stanie 97:99 na kilka sekund przed końcem Spurs mieli piłkę z boku boiska. Za pierwszym razem nie byli w stanie znaleźć dobrego rozwiązania, dlatego Gregg Popovich poprosił o przerwę na żądanie. Za drugim razem nie było jednak wcale lepiej – podający z autu Jock Landale rzucił bowiem piłkę prosto w ręce Browna, a ten pognał na kosz Spurs, by doprowadzić do dogrywki.

Jego próba nie znalazła jednak drogi do kosza, podobnie jak dobitka Roberta Williamsa III i ostatecznie to Spurs mimo wielkiego błędu mogli cieszyć się ze zwycięstwa w Bostonie. „Spieprzyłem sprawę, co więcej mówić” – stwierdził po spotkaniu bardzo krytyczny wobec siebie Brown. Dla Celtów to już 20. w tym sezonie porażka, podczas gdy zwycięstw na licznik jest na razie tylko 18. 

Wyjątkowo skończył się więc mecz numer 2000 w karierze Popovicha, który jest już coraz bliżej pobicia rekordu, jeśli chodzi o liczbę zwycięstw wśród trenerów NBA. Spurs mimo słabego początku rozgrywek wciąż liczą się tymczasem w walce o turniej play-in na Zachodzie – duża w tym zasługa Dejounte Murraya, który w środę otarł się o triple-double (22 punkty, dziewięć zbiórek, 12 asyst).

Tomek Kordylewski 

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24

NBA

Tylko dwa mecze zaplanowała NBA na wtorkową noc. Bardzo wyrównany pojedynek powinien mieć miejsce w Madison Square Garden, gdzie New York Knicks podejmą Minnesota Timberwolves. Oba zespoły mają zbliżone do siebie bilanse zwycięstw i porażek, ale w nieco lepszej sytuacji przed tym spotkaniem są Wilki – w odróżnieniu od gospodarzy przystąpią do tego spotkania wypoczęci i po niedawnej wygranej nad bardzo mocnymi Warriors.
18 / 01 / 2022 19:04
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jeszcze jedno dobrze znane polskim kibicom nazwisko wraca na parkiety PLK. Tym razem chodzi o Roberta Johnsona (26 lat, 193 cm), który z powodzeniem grał już w Dąbrowie Górniczej, a teraz wzmocni na obwodzie Legię Warszawa, choć był już jedną nogą w greckim Iraklisie.
19 / 01 / 2022 11:24
Bardzo doświadczony w PLK zawodnik od dłuższego czasu mocno pożądany przez kluby pierwszej ligi. Teraz okazuje się, że skrzydłowy rzeczywiście znalazł sobie nową drużynę – to WKK Wrocław. Tam właśnie Artur Mielczarek ma zamiar dokończyć trwające rozgrywki.
14 / 01 / 2022 18:51