PRAISE THE WEAR

Koniec czarnej serii – Anwil rozbija Astorię

Koniec czarnej serii – Anwil rozbija Astorię

Poza momentem zagapienia w 3. kwarcie, drużyna z Włocławka była w środę o przynajmniej klasę lepsza od rywali z Bydgoszczy. Anwil bardzo pewnie pokonał Enea Astorię 90:71. Przywrócony do łask Deishuan Booker zanotował 16 punktów i 9 asyst.
Ivica Radić / fot. KK Włocławek, Piotr Kieplin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

W przegranym wyraźnie piątkowym spotkaniu z Zastalem Zielona Góra Deishuan Booker nie pojawił się w ogóle na parkiecie, co miało być dla niego sygnałem, że w ostatnim czasie mocno obniżył loty. Amerykanin wysłane mu ostrzeżenie odczytał właściwie i w środę okazał się kluczowym graczem ekipy z Włocławka.

To właśnie jego akcje przełamały bowiem impas w ataku Anwilu po zmianie stron, gdy przewaga gospodarzy z 30 punktów (48:18 w 16. minucie spotkania) zmalała do zaledwie dziewięciu „oczek” (57:48 w 27. minucie). Amerykanin zakończył ostatecznie występ z dorobkiem 16 punktów (7/11 z gry), do których dodał 9 asyst.

Spory udział w zwycięstwie włocławian mieli również Rotnei Clarke (16 pkt, 4/7 za 3, 7as.), Ivica Radić (14 pkt, 11 zb.) i Walerij Lichodiej (15 pkt), który trafił wszystkie cztery rzuty zza linii 6,75.

Mecz całkiem dobrze rozpoczął również Garlon Green, który szybko jednak wrócił do swojego miernego poziomu, do którego przyzwyczaił kibiców Anwilu. Amerykanin zdobył ostatecznie 7 punktów (3/12 z gry), a w czwartej kwarcie jego pozycję na boisku przejął McKenzie Moore (10 pkt, 9 zb., 6 as.), który grał wtedy wspólnie z Clarke’em i Bookerem.

Poza wspomnianym fragmentem trzeciej kwarty niewiele dobrego da się z kolei napisać o grze gości. Astoria w pierwszych 10 minutach trafiła zaledwie 4 z 17 rzutów z gry i popełniła dodatkowo 7 strat. Bydgoszczanie mieli wielkie problemy z rozbiciem obrony strefowej Anwilu, która płynnie przechodziła z 1-1-3 na 2-3.

Najskuteczniejszy w ich szeregach był zdobywca 16 punktów Jakub Nizioł. 14 dołożył Michał Chyliński, a po 13 Corey Sanders i Tomislav Gabrić.

Anwil odniósł tym samym czwarte zwycięstwo w bieżącym sezonie (przy sześciu porażkach), a kolejny mecz włocławianie zagrają już w niedzielę (8 listopada), gdy do Hali Mistrzów przyjedzie PGE Spójnia Stargard (bilans 3-6)

Z kolei Astoria Enea poniosła siódmą porażkę (przy czterech wygranych), a o piątą wygraną bydgoszczanie także powalczą w najbliższą niedzielę. Wtedy we własnej hali podejmą Polpharmę Starogard Gdański (1-9), którą po raz pierwszy w roli trenera poprowadzi Robert Skibniewski.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.