Koniec serii Miami Heat – Joel Embiid tym razem nie tańczył

Share on facebook
Share on twitter

To była najdłuższa seria zwycięstw w tym sezonie NBA, zespół Erika Spoelstry wygrał aż 13 kolejnych spotkań. Ale w sobotę przegrał 109:117 w Filadelfii, gdzie nieźle bawi się kameruński środkowy.

Bez Joela Embiida, bez Jahlila Okafora, ale wciąż z wystarczającym zestawem skutecznych graczy – po 19 punktów dla Sixers zdobyli Nerlens Noel, Robert Covington i Dario Sarić. Gospodarze mieli 8 punktów przewagi po trzech kwartach, a gdy Heat zaczęli gonić w połowie czwartej, to odpowiedzieli zrywem 10:1.

Tematem dnia były jednak taneczne popisy Joela Embiida – środkowy Sixers opuścił dziewiąty kolejny mecz ze względu na uraz prawego kolana, w którym doszło też do lekkiego pęknięcia łękotki. Tymczasem do sieci trafiło nagranie z koncertu rapera Meeka Milla, na którym Embiid tańczy bez koszulki na scenie.

Meek zaprosił mnie na scenę, dobrze się bawiłem. Taki jestemkorzystam z życia – mówił Embiid. Szef Sixers Bryan Colangelo nie był jednak z takiego podejścia zadowolony. I mówił też, że Kameruńczyk nie wróci na boisko przed przerwą na Mecz Gwiazd. Wątpliwe też, by wziął udział w meczu Wschodzących Gwiazd.

Sixers mają teraz bilans 20-34, są na trzecim miejscu od końca na Wschodzie. Heat, dla których w sobotę 30 punktów zdobył Goran Dragić, a 26 dodał James Johnson, są na 10. miejscu (24-31).

Mistrz czwartych kwart – zobacz, w czym gra Isaiah Thomas >>

https://www.youtube.com/watch?v=wtz02Yc-XdE

POLECANE