Kosmita Russell i niezwykły jazz z Oklahomy

Share on facebook
Share on twitter

Niby grali swoje – Russell Westbrook zaliczył 30. triple-double w sezonie i zdobył 12 punktów w ostatnich dwóch minutach, ale jednak coś się zmieniło. Thunder jak szaleni trafiali z dystansu i pokonali Utah Jazz 109:106.

Russell Westbrook (Fot. Wikipedia)

Ekipa z Oklahoma City jest najgorsza w lidze pod względem skuteczności rzutów za trzy – w całym sezonie trafia tylko 32 proc. rzutów z dystansu. Tymczasem we wtorek to właśnie trójkami gospodarze zaskoczyli Utah Jazz – trafili świetne 15/22!

Sam Russell Westbrook, kosmita z potrójnej planety, miał 6/9 z dystansu, w tym raz trafił z faulem, w biegu. W sumie zdobył 43 punkty, zaliczył 11 zbiórek i 10 asyst, wykręcił 30. w tym sezonie i 67. w karierze triple-double. Zaczynamy już wzruszać ramionami widzą takie statystyki Westbrooka, ale raz na jakiś czas warto sobie uzmysłowić fakt, że dokonuje on rzeczy niebywałych. Triple-double z 40 punktami dla większości graczy jest nieosiągalne, tymczasem on dokonał tego już po raz piąty w tym sezonie!

I to właśnie Westbrook – także po raz kolejny – uratował Thunder. Gospodarze w czwartej kwarcie roztrwonili aż 13 punktów przewagi, jeszcze 48 sekund przed końcem Jazz wygrywali 106:102. Ale wtedy Westbrook trafił za trzy, a po pudle Gordona Haywarda wykonał akcję z faulem i wykorzystał rzut wolny. A ostatnie akcje gości były nieudane.

Wracając do trójek – poza Westbrookiem w Thunder świetnie trafiał także pozyskany niedawno z Chicago Doug McDermott (4/6), a Alex Abrines, który w pierwszej piątce zastąpił kontuzjowanego Victora Oladipo, miał 3/3.

Thunder wygrali czwarty kolejny mecz i z bilansem 35-25 gonią Memphis Grizzlies (36-25), Los Angeles Clippers (36-23) i właśnie Utah Jazz (37-23).

Russell Westbrook wymiata w takich butach – sprawdź >>

https://www.youtube.com/watch?v=j1fog1Y3DV4

POLECANE