PRAISE THE WEAR

Kosz Kadra już po sparingu z Chorwatami. Wśród rywali – zawodnicy NBA! Jak spisali się Polacy?

Kosz Kadra już po sparingu z Chorwatami. Wśród rywali – zawodnicy NBA! Jak spisali się Polacy?

Polacy mają za sobą drugi sparing w ramach przygotowań do turnieju kwalifikacyjnego w Walencji. W niedzielny wieczór przegrali z reprezentacją Chorwacji - 68:82.

fot. Kai Taller

Ten sparing miał dziwną aurę. Gdy włączyliśmy transmisję, naszym oczom ukazała się niezbyt okazała hala w Opatiji. Jeśli zestawimy ją z halą w Sosnowcu, w której Kosz Kadra rozegra sobotni sparing z Filipinami to… niebo a ziemia, bez porównania. Oczywiście na korzyść polskiego obiektu.

Polacy znów musieli sobie radzić na parkiecie bez Jeremy’ego Sochana, który całe spotkanie oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Niejako towarzyszył mu Jakub Nizioł. Jego także nie zobaczyliśmy w akcji podczas sparingu z Chorwacją. W pierwszej piątce wyszli: A.J. Slaughter, Mateusz Ponitka, Michał Sokołowski, Igor Milicić Jr oraz Aleksander Balcerowski. Po 20 minutach podopieczni Igora Milicicia wygrywali 35:34. Do tego momentu najlepszy wśród Kosz Kadry był Aleksander Balcerowski. Po drugiej stronie warto wyróżnić duet Zubac & Hezonja, który w pierwszej połowie zdobył łącznie aż 20 punktów.

Tak rozpoznawalnych postaci trener Chorwatów miał w swojej rotacji więcej. Idąc dalej – Jaleen Smith to zawodnik euroligowego Partizana Belgrad, a Dario Sarić na co dzień gra w NBA dla Golden State Warriors. I to właśnie Sarić po 15-minutowej przerwie rozpoczął zryw reprezentacji Chorwacji. Gospodarze prędko odzyskali prowadzenie i zaczęli je systematycznie powiększać. Z łatwością zdobywali punkty, Polacy nie potrafili dotrzymać im tempa. Całe szczęście, że na chwilę przed startem czwartej kwarty udało się zmniejszyć różnicę do zaledwie pięciu oczek.

Z kolei w czwartej kwarcie rywale Polaków nie trafiali już z taką łatwością, natomiast i oni poprawili defensywę. I to do tego stopnia, że podopieczni Igora Milicicia finalnie stanęli na 13 zdobytych punktach. Było sporo prób minięcia, a następnie odegrania piłki na obwód, ale raczej rzadko kończyło się to sukcesem w postaci trafienia. Finalnie niedzielny sparing zakończył się na korzyść Chorwatów – 82:68.

Na przestrzeni całego spotkaniu najlepszym punktującym reprezentacji Polski był… Michał Michalak! Zdobył 15 punktów, a my zapamiętamy jego występ za sprawą dwóch celnych trójek w trzeciej kwarcie, gdy dał kolegom z drużyny sygnał i motywację do odrabiania strat. Dało się dostrzec sporo okazji dla Igora Milicicia Jr. W starciu z Grekami wyglądał świetnie, ale dziś miał kłopot ze wstrzeleniem się zza łuku, mimo aż sześciu prób. Niestety, słabo wypadł Michał Sokołowski, który podczas pierwszej połowy miał 0/7 z gry, a na koniec meczu – 1/10. Warto również podkreślić, że trener Igor Milicić mocno rotował składem. Wszyscy zawodnicy wstrzelili się w przedział pomiędzy 10 a 29 minutami na parkiecie. Kolejny sprawdzian – już jutro, również o 18:30. Tym razem Polacy zmierzą się z reprezentacją Brazylii.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami