PRAISE THE WEAR

Koszykarz uczestnikiem programu Love Island!

Koszykarz uczestnikiem programu Love Island!

Meczów drugiej ligi nie zobaczycie w w telewizji, ale Bartłomieja Ratajczaka już tak. Związany przez wiele lat z Górnikiem Wałbrzych zawodnik stał się częścią telewizyjnego programu.
Love Island fot. Instagram
Love Island fot. Instagram

Na początku sierpnia pojawiło się ogłoszenie związane z Bartłomiejem Ratajczakiem. Został ogłoszony nowym zawodnikiem drugoligowego PGE Turowa Zgorzelec, po tym jak chwilowo zakończył swoją przygodę w Wałbrzychu. Tam grał nieprzerwanie od dziewięciu (!) lat, a cała przygoda z Górnikiem trwała jeszcze dłużej. Kawał historii.

fot. Dawid Wójcikowski / polskikosz.pl

Love Island. Wyspa miłości to program telewizyjny, który – jak nazwa sugeruje – bazuje na miłości. Uczestnicy szukają swojej “drugiej połówki”, a przy okazji całość kręci się w granicach reality show. Cel jest jednak taki, by stworzone podczas programu pary pozostały ze sobą na dłużej.

– Mam na imię Bartek, mam 32 lata. Przyjechałem z Wałbrzycha. Zawodowo gram w koszykówkę oraz prowadzę własną działalność gospodarczą – usłyszeli widzowie.

Osoby śledzące koszykówkę od razu poznały Bartłomieja Ratajczaka. Jak to przy tego typu sytuacjach, pojawiły się żartobliwe komentarze. – Gdyby naprawdę poczuł ducha Turowa, powinien dostać się do programu na podstawie dzikiej karty – napisał jeden z użytkowników facebookowej grupy dyskusyjnej.

Link do nagrania z Ratajczakiem jest TUTAJ.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami