Kristaps Porzingis już zdrowy – świetny na treningu

Share on facebook
Share on twitter

Fani w Dallas mają powód do radości, chociaż Łotysz w tym sezonie nie zagra, a na playoff Mavs nie mają już raczej szans. Usłyszeli bowiem bardzo optymistyczną wiadomość: do pełnych treningów wrócił Kristaps Porzingis.

Kristaps Porzingis przed kontuzją w Knicks grał rewelacyjnie (fot. Wikipedia)

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

To było spore zaskoczenie, gdy pod koniec stycznia New York Knicks zdecydowali się wysłać Kristapsa Porzingisa – który wybrali z czwartym numerem w drafcie w 2015 roku – do Dallas Mavericks. Tam Łotysz ma stworzyć europejski duet z Luką Doncicem, ale te plany trzeba odłożyć na kolejne lata, gdyż Porzingis w tym sezonie na pewno na parkiet nie wybiegnie.

To efekt zerwanego więzadła ACL w lewym kolanie w lutym ubiegłego roku – Porzingis pauzuje już 13 miesięcy, lecz w środę w końcu po raz pierwszy od czasu kontuzji wziął udział w normalnym treningu, grając 5×5 i zbierając bardzo pozytywne recenzje.

Czułem się bardzo dobrze” – mówił Łotysz po treningu, lecz trener Rick Carlisle od razu uciął wszelkie spekulacje na temat ewentualnego powrotu Porzingisa jeszcze w tym sezonie.

Jest to rozsądne podejście Mavs, którzy w tej chwili nie mają już szans na awans do fazy play-off, w związku z czym nie ma potrzeby niczego przyspieszać. Jednocześnie tego typu treningi będą dla drużyny z Dallas dobrym wstępem do kolejnego sezonu, kiedy zdrowy już Porzingis ma być jednym z liderów drużyny i mieć duży wpływ na grę po obu stronach boiska.

Przyszły sezon będzie dla Porzingisa także bardzo ważny z innego powodu: według źródeł, 23-latek chce tego lata przyjąć ofertę kwalifikowaną od Mavericks i za rok wejść na rynek jako niezastrzeżony wolny agent. Porzingis będzie chciał więc na pewno zaprezentować się jak najlepiej i udowodnić, że zasługuje na duże pieniądze w nowej umowie.

Nie można przy tym zapominać, że przed zerwaniem więzadła Porzingis grał najlepszą koszykówkę w karierze: w 48 spotkaniach w barwach Knicks notował średnio 22.7 punktów, 6.6 zbiórek oraz 2.4 bloki na mecz, trafiając przy tym 39 procent rzutów zza łuku. Został zresztą wtedy nawet wybrany do Meczu Gwiazd, ale kontuzji doznał na kilka dni przed całym wydarzeniem.

Na razie jednak Porzingis nie żyje ani przeszłością, ani przyszłością – skupia się na tym, co tu i teraz, a środowy powrót do treningów to z pewnością bardzo duży krok, jeśli chodzi o powrót do gry w NBA. Mierzący ponad 220 centymetrów podkoszowy to w tej chwili obok Luki Doncica największa nadzieja fanów Mavs, którzy z pewnością liczą, że utalentowany Łotysz będzie częścią drużyny przez wiele lat.

Tomek Kordylewski

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.