PRAISE THE WEAR

Król jest tylko jeden! LeBron James z kolejnym rekordem ligi

Król jest tylko jeden! LeBron James z kolejnym rekordem ligi

Stało się! Dzisiejszej nocy LeBron po raz kolejny zapisał się na kartach historii NBA, zostając pierwszym koszykarzem, który przekroczył granicę 40 000 punktów w karierze. Święto 39-latka popsuli jednak Denver Nuggets, którzy wygrali z "Jeziorowcami" 124:114.
Kirby Lee-USA TODAY Sports/Sipa

Przed dzisiejszą nocą cała uwaga skupiona była na Crypto.com Arena, gdzie miejscowi Los Angeles Lakers mieli podejmować aktualnych mistrzów NBA, Denver Nuggets. Spotkanie miało być okazją do rewanżu dla “Jeziorowców” za przegrane finały konferencji, w których Nikola Jokic i spółka wygrali aż 4-0.

Najważniejszym aspektem tego meczu miał być jednak fakt, że LeBron James potrzebował zaledwie dziewięciu “oczek”, by zostać pierwszym koszykarzem w historii ligi, który dobije do 40 000 punktów w karierze. Ta sztuka udała się już na początku drugiej kwarty, kiedy 39-latek minął Michaela Portera Jr’a i wykończył akcję o tablicę lewą ręką.

– Bycie pierwszym graczem w historii, który dokonuje takich rzeczy, jest czymś niesamowitym. Czuję, że wciąż jestem w stanie robić rzeczy, które robiłem dziesięć, czy nawet dwadzieścia lat temu. Na koniec najważniejsze jest jednak zwycięstwo i szkoda, że nie udało nam się dzisiaj wygrać — przyznał po spotkaniu LeBron James.

Lakers bardzo długo trzymali mecz w okolicach remisu, a po trafieniu LeBrona na cztery minuty przed końcem rywalizacji prowadzili nawet 110:108. Wtedy jednak Nuggets wrzucili wyższy bieg i w ciągu kilku kolejnych akcji zdobyli dziewięć “oczek” z rzędu, dość wyraźnie odskakując swoim rywalom. Ostatecznie Denver Nuggets pokonali Los Angeles Lakers 124:114 i powiększyli swoją przewagę w tabeli nad LA Clippers do ponad dwóch meczów.

Pozostałe mecze

  • Mikal Bridges poprowadził Brooklyn Nets do zwycięstwa nad Atlantą Hawks 114:102. 27-latek zdobył aż 38 punktów, trafiając 14 z 26 rzutów z gry oraz 5/10 zza łuku.
  • Równie wybitne spotkanie rozegrał Jimmy Butler, który zapewnił Miami Heat wygraną nad Utah Jazz 126:120. 34-letni skrzydłowy uzbierał 37 “oczek”, na skuteczności 12/19 z gry oraz trafił wszystkie trzy próby zza łuku.
  • Jabari Walker trafił oba rzuty wolne na sekundę przed końcem meczu Portland Trail Blazers — Memphis Grizzlies, zapewniając swojej drużynie dogrywkę. W niej Blazers okazali się skuteczniejsi i ostatecznie wygrali 107:100.
  • Houston Rockets zaskoczyli Phoenix Suns, pokonując rywali w ich własnej hali 118:109. Ze spotkania wyrzucony został Bradley Beal, który wdał się w kłótnię z Jalene Greenem i bez powodu odepchnął go.

Komplet wyników minionej nocy:

Brooklyn Nets Atlanta Hawks 114:102 (21:28, 39:34, 30:18, 24:22)

Mikal Bridges 38pkt/5zb/2prz Dejounte Murray 20pkt/6zb/11as/2prz

Miami Heat Utah Jazz 126:120 (30:34, 28:28, 32:28, 36:30)

Jimmy Butler 37pkt/3zb/7as Keyonte George 31pkt/4zb/4as

Memphis Grizzlies Portland Trail Blazers 100:107 (20:25, 31:22, 27:14, 17:34, 5:12 OT)

Vince Williams Jr 21pkt/8zb/2prz/3blk Anfernee Simons 30pkt/7zb/7as

Los Angeles Lakers Denver Nuggets 114:124 (33:27, 33:31, 23:31, 25:35)

LeBron James 26pkt/4zb/9as/3prz Nikola Jokic 35pkt/10zb/7as

Phoenix Suns — Houston Rockets 109:118 (19:38, 25:16, 35:35, 30:29)

Kevin Durant 30pkt/9zb/3blk Jalen Green 34pkt/9zb/4as/2prz

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami