Król Punter I – najlepszy strzelec fazy grupowej LM

Król Punter I – najlepszy strzelec fazy grupowej LM

Share on facebook
Share on twitter

Finiszował zdobywając 26, 28 i 27 punktów, w 14 spotkaniach miał średnio 21,1. Przełożyło się to na tylko dwie wygrane Rosy Radom, ale do własnego CV Amerykanin będzie mógł sobie wpisać bardzo dobrą statystykę.

Kevin Punter (fot. basketballcl.com)

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>

Kevin Punter w sumie zagrał z Rosą w 16 meczach pucharowych, bo najpierw radomianie musieli przebrnąć przez eliminacje – w nich Amerykanin rzucał po 17 punktów w obu spotkaniach z Antwerp Giants, zresztą swoim byłym klubem. W fazie grupowej zwykle rzucał więcej.

Jego rekordem było 31 punktów, które Punter rzucił w wyjazdowym, zakończonym dogrywką meczu w Wenecji. W 9 z 14 spotkań zdobywał ponad 20 punktów, jego średnia to 21,1 – drugi w zestawieniu Glen Rice jr (Unet Holon) miał 20,1. Puntera wyprzedzić może oczywiście jeszcze któryś z graczy z zespołów rywalizujących w fazie pucharowej, Liga Mistrzów najlepszego strzelca wyłania dopiero po Final Four, ale w rundzie zasadniczej najskuteczniejszy był snajper Rosy.

Punter nie jest oczywiście strzelcem idealnym, jego rzuty przez ręce czy szukanie przełamania na siłę bywały irytujące. Ale też miewał Amerykanin efektowne serie punktowe, dość regularnie zdarzało mu się trafiać za trzy z faulem. Skuteczność? Przeciętna: 43,5 proc. z gry (114/266), 35,8 proc. za trzy (39/109). Punter notował też średnio 3,4 zbiórki, 1,7 asysty, 1,4 przechwytu oraz 1,8 straty.

W Energa Basket Lidze Punter zdobywa średnio po 19,1 punktu, w tej chwili w klasyfikacji strzelców jest drugi po Chavaughnie Lewisie. Ostatnio narastały plotki, że Amerykanin może odejść, ale póki co – strzelec Punter zostaje w Radomiu.

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08