Królestwo dla Bieli – czy będzie nowy styl Kinga?

Królestwo dla Bieli – czy będzie nowy styl Kinga?

Share on facebook
Share on twitter
Zespół ze Szczecina pod jego wodzą miewał dobre momenty, ale w ostatnich 2 sezonach wygrał zaledwie 1 z 17 spotkań z drużynami Top 5. Łukasz Biela będzie mógł się wykazać samodzielnie budując drużynę i wybierając jej styl.
Łukasz Biela i King Szczecin / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Właściciel klubu ze Szczecina, Krzysztof Król, po 3 sezonach współpracy z doświadczonym Mindaugasem Budzinauskasem, teraz już oficjalnie oddaje swoją drużynę w ręce Łukasza Bieli, który sukcesywnie nabiera praktyki. Gdy trener Budzinauskas zmagał się z chorobą, to Biela okresami prowadził drużynę, ale dopiero w sezonie 2020/21 po raz pierwszy będzie miał okazję zbudować swój własny zespół i teraz będzie za niego w 100 procentach odpowiedzialny. 

Szanse dla młodszych

Właściciel Kinga Szczecin nie boi się ryzyka. W 2016 roku w wywiadzie dla PolskiKosz.pl (całość TUTAJ>>>) o postawieniu na młodych trenerów Krzysztof Król mówił tak:

“– Nie wahałem się. Ja się uczę, tak jak trener, też byłem debiutantem. Było widać po naszym pierwszym roku, co tu się działo – jak zmieniali się zawodnicy. Wydawało mi się, że jak przyjdzie trener zagraniczny, to nie wiadomo co zrobi. A było jak było. Od momentu, gdy trenerem jest Marek Łukomski, drużyna idzie do przodu. A on zdobywa doświadczenie. Sam sobie dziękuję, że postawiłem na niego.

Cieszę się, że mogę się przysłużyć rozwojowi młodych polskich trenerów. Jak widać radzą sobie bardzo dobrze i nie odstają warsztatem od tych zagranicznych. Zarówno Marek, jak i Łukasz Biela robią bardzo dobrą robotę, będąc jednym z najmłodszych duetów trenerskich w Polsce. Ponadto obaj są rodowitymi szczecinianami, co cieszy podwójnie.”

W 2015 roku Król dał szansę zbudować swój autorski skład Markowi Łukomskiemu, który przedtem był jedynie asystentem w Rosie Radom. Ostatecznie Łukomski spędził w Szczecinie dwa sezony, wygrywając ponad 51 proc. meczów. Teraz właściciel daje szansę Bieli, który pod nieobecność Metaxy wygrał 45 proc. spotkań.

W poczynaniach prezesa Króla jest odrobina szaleństwa, ale jego decyzję się bronią. Od sezonu 2015/16 nie zwolnił w trakcie sezonu żadnego trenera. Tak stabilne kluby pod tym względem stanowią mniejszość w lidze. Wątpliwości mogą budzić jedynie wyniki, bo w niedawno zakończonych rozgrywkach King  miał walczyć o czołówkę w sezonie regularnym i dostać się do strefy medalowej. Skończyło się na walce, ale o playoffy. A wyniki Łukomskiego przez opinię publiczną oceniane były jako poniżej potencjału.

Czy Łukasz Biela da radę?

Gdy szczecinianin w zastępstwie pełnił rolę głównego trenera, King wygrał 19 z 42 spotkań w PLK. Z dobrej strony pokazał się w trakcie playoffów 2019. Co prawda przegrał 0-3 w pierwszej rundzie, ale była to wyrównana rywalizacja. W każdym playoffowym meczu zdobył o 6 lub mniej punktów niż rywale. Zespół Bieli nawiązał wtedy realną walkę w każdym spotkaniu z bardzo mocnym Polskim Cukrem. 

Z jednej strony King pod wodzą Bieli miewał dobre momenty, a z drugiej w ostatnich 2 sezonach wygrał zaledwie 1 z 17 spotkań z drużynami Top 5. Wygrał również tylko 2 z 18 meczów z drużynami, które przed meczem ze Szczecinem miały na koncie ponad 1600 punktów ELO, czyli teamami klasyfikowanymi na dany moment jako playoffowe.

Te statystyki nie wyglądają dobrze. W pewien sposób mogą wyznaczać sufit i nadal to może być klub tylko na 7-8 miejsce po sezonie zasadniczym i bardzo krótkie playoffy. 

Od awansu do PLK, King wygrał tylko 1 z 10 spotkań w rozgrywkach posezonowych. Pytanie, czy Biela jest w stanie zebrać taką grupę ludzi i narzucić swój styl, który pozwoli przebić ten szklany sufit, jakim jest ćwierćfinał? 

Na koniec dnia Biela na pewno zasługuje na szanse, bo udowodnił to swoją pracą. Ciągle nie wiemy jednak, jak będzie wyglądał styl tego trenera. Czy będzie inspirowany charakterystyczną pracą Budzinauskasa, czy raczej podążał za współczesnymi trendami jak reszta młodych trenerów w PLK. Nie można tego ocenić na podstawie 42 meczów, bo przede wszystkim była to wypadkowa zawodników dobranych pod oryginalny styl Budzinauskasa oraz decyzji przed i w trakcie meczów Bieli. 

Wybór nowego stylu gry oraz dobór koszykarzy mogą okazać się kluczowe dla wyników Kinga Szczecin w nadchodzącym sezonie.

Jacek Mazurek, Puls Basketu

.

POLECANE

tagi

NBA

Drugi odcinek #StrefaChanasa na rozpoczęcie koszykarskiego sezonu 2020/21! Gośćmi Kamila są: trener Mihailo Uvalin oraz Radosław Hyży, był znany zawodnik, a obecnie także trener. Czego spodziewają się po zespołach ekstraklasy?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W niedzielę 6 września w Łodzi wystartowała XIII edycja treningów z weteranem ligi NBA. Łodzianin, który 15 lutego zakończył swoją dwunastoletnią karierę na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata postanowił rozpocząć tegoroczną edycję w swoim rodzinnym mieście.
Euroligowe potęgi z nieograniczonymi budżetami oraz jedna z najbogatszych lig na Starym Kontynencie? To już nieaktualne. Kibice przyzwyczaili się do wielkich gwiazd nad Bosforem, ale drogich graczy w tureckiej BSL prawie już nie widać. O pogarszającej się sytuacji pisze Wojciech Malinowski, analizując spadające zarobki graczy.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53