Krosno – lepszego startu nie mogli sobie wymarzyć

Krosno – lepszego startu nie mogli sobie wymarzyć

Share on facebook
Share on twitter

Polski trzon z poprzedniego sezonu i Amerykanie, którzy wcale nie okazali się niewypałami – Miasto Szkła wycisnęło z pierwszych meczów wszystko, co mogło.

(Fot. Bartosz Jezierski, Miasto Szkła Krosno)
(Fot. Bartosz Jezierski, Miasto Szkła Krosno)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

Co słychać w Krośnie? A, spokojnie. Miasto budzi się po weekendzie – zaśmiał się w poniedziałkowe przedpołudnie prezes Miasta Szkła Janusz Walciszewski. – Wie pan, nie ma jakiegoś szału radości, ja jestem realistą. Niektórzy może się podniecają, ale ja wiem, gdzie jest nasze miejsce w szeregu.

Na razie Miasto Szkła jest na czwartym miejscu w tabeli z bilansem 3-1. Bilansem świetnym, wymarzonym. Porażki z Rosą Radom na inaugurację w Krośnie nikt specjalnie nie żałował, wiadomo – różnica klas. Potem beniaminek ograł jednak AZS Koszalin, Asseco w Gdyni oraz Start Lublin.

Cieszymy się z tego ogromnie, to bardzo ważne zwycięstwa w kontekście walki o utrzymanie. Tak, mówię o utrzymaniu, bo wiemy, czym dysponujemy. Mamy trzy wygrane, ale przed nami bardzo trudne mecze – z Anwilem, Turowem, Stelmetem – przypomina prezes.

Jak widać w Krośnie nikt się wygranymi nie zachłysnął – i słusznie. Terminarz beniaminek miał naprawdę wymarzony, drużyna trenera Michała Barana ma za sobą już trzy z czterech najsłabszych drużyn w PLK. Szansa została wykorzystana – dlaczego?

Po pierwsze: w Krośnie trafiono z obcokrajowcami, po prostu. Chris Czerapowicz (16,5 punktu oraz 7,3 zbiórki) to dobry, ułożony gracz, który mógłby występować w dużo lepszym zespole, a Royce Woolridge (17,8 punktu oraz 6,3 asysty) oraz Kareem Maddox (12,0 punktu, 53 proc. skuteczności z gry) też dają drużynie to, czego ona potrzebuje – ciągną ją do przodu.

Czerapowicz walczy pod koszem, nieźle mija z obwodu, trafia też z dystansu. Woolridge nie gra tak zespołowo, jak chciałby trener, ale jest skuteczny w swoim szaleństwie. Maddox? Jak na kogoś, kto trzy lata nie grał zawodowo, spisuje się dobrze.

Nasi Amerykanie wciąż wdrażają się do drużyny i jest jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy to transfery trafione. Ale na pewno nie są niewypałami, jak mówiono np. o Maddoksie. On już nam pomaga, a z tygodnia na tydzień powinien być lepszy – mówi Walciszewski.

Po drugie: w niezłej formie są Polacy. W Krośnie zostało siedmiu gracz z poprzednich rozgrywek i po czterech meczach można powiedzieć, że każdy z nich jakoś przysłużył się w zwycięskich meczach.

Jakub Dłuski na tle najsłabszych rywali był podkoszowym siłaczem z I ligi – 79 proc. celnych rzutów z gry dało mu średnio 8,3 punktu, środkowy ma też 7,3 zbiórki. Dariusz Oczkowicz, Szymon Rduch i Patryk Pełka z dystansu aż tak nie trafiają, ale co ważne – trafiają, kiedy drużyna tego potrzebuje.

Na dodatek Darek Wyka wytrzymuje walkę pod koszem i generalnie proszę zauważyć, że ci chłopcy są zgrani. Byli u nas przez cały poprzedni sezon, to na pewno pomaga, że się znają – dodaje Walciszewski.

Po trzecie: debiutujący w PLK Michał Baran daje radę. Jego drużyna nie panikuje, gdy zaczyna źle (0:7 z AZS Koszalin), potrafi kontrolować mecz, gdy zacznie dobrze (tak było z Asseco), wygrywa w ostatniej kwarcie (ze Startem).

Baran trafiał ze zmianami w piątce, dobrym pomysłem okazało się rozpoczęcie spotkania w Gdyni obroną strefową, trener miał nosa trzymając na boisku pudłującego Oczkowicza w trzeciej kwarcie meczu z AZS.

Krosno wycisnęło z początku rozgrywek wszystko, co mogło. Teraz, niestety, będzie gorzej, zaczynają się rywale z wyższej półki, na dodatek rozdrażnieni porażkami. Ale beniaminek jest zadowolony. – Zainteresowanie rośnie, już na Start sprzedaliśmy wszystkie bilety. Z Turowem spodziewam się ogromnego popytu na wejściówki. A na boisku będziemy walczyć z każdym – zapowiada Walciszewski.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

POLECANE

Zawodnicy (i część klubów) postawili na swoim. Władze najlepszym rozgrywek na Starym Kontynencie podjęły decyzję, aby odwołać resztę sezonu Euroligi i EuroCup. Nowy sezon ma ruszyć 1. października, w tym samym składzie 18 zespołów.

tagi

NBA

Którzy koszykarze mają dobry styl, a którzy ubierają się koszmarnie? Jak do mody podchodzą sportowcy? Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu rozmawia z Michałem Karbowskim, znanym stylistą.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Finałowe odcinki świetnego serialu „Ostatni taniec” przyniosły wspomnienie szóstego tytułu mistrza NBA w 1998, mnóstwo barwnych perełek zza kulis , ale też bardzo mocną deklarację Michaela Jordana – gdyby został Phil Jackson i inni gracze z drużyny, on zostałby jeszcze na rok w Chicago Bulls i powalczył o siódmy tytuł.
18 / 05 / 2020 14:53
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34