Krosno ucieka z dna – Hinds prawdziwym liderem

Share on facebook
Share on twitter

Grający prawie jak za dawnych lat Qyntel Woods to za mało! Miasto Szkła pokonuje na własnym parkiecie AZS Koszalin 93:86 i ucieka z ostatniego miejsca w tabeli. Jabarie Hinds zdobył 29 punktów. 

Miasto Szkła Krosno / fot. T. Fijałkowski, fiolek.art.pl

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Trener Marek Łukomski zdecydował się w tym spotkaniu na pierwszą piątkę, w której najmłodszym graczem był 31-letni Bartosz Bochno (inni 38, 34, 34 i 33 lata). Od początku bardzo aktywny był najstarszy Qyntel Woods, który po dwóch kwartach miał już 10 punktów, a jego ciało kilka razy nadążyło za zagraniami, z których go pamiętamy z lat świetności.

Pod koniec pierwszej kwarty swój zespół osłabił Marko Tejić, który wypadł z gry za drugie przewinienie niesportowe (oba na Peterze Alexisie, oba ewidentne). To spora starta AZSu, Serb w kilka minut gry potrafił dominować w ataku pod koszem gospodarzy i przy niemocy koszalinian w kolejnych minutach jego umiejetność gry tyłem do kosza mogła okazać zbawienna.

Przez wiele minut pierwszej połowy na minimalnym prowadzeniu utrzymywało się Miasto Szkła. Znakomicie grał Jabarie Hinds (20 punktów po 20 minutach), a do walki o miano najlepszego weterana tego dnia aktywnie włączył się także Dariusz Oczkowicz, który w tym spotkaniu zdobył 10 punktów i zebrał 9 piłek.




Po 15 minutach koszykarskiego błota (30 rzutów wolnych do przerwy) obie drużyny wreszcie zaczęły trafiać z dystansu. W AZSie otworzył się Alan Czujowski, po jednej trójce dołożyli Grzegorz Surmacz i Jacek Jarecki. W ekipie gospodarzy brylował cały czas Hinds (29 punktów z 27 rzutów w całym meczu), ale z dystansu trafił także Paweł Krefft. Po 20 minutach był remis, 43:43.

AZS na starcie trzeciej kwarty prowadził już 7 punktami, jednak seria 8:0 (trójki Kreffta i Loveridge’a) przywróciła prowadzenie w ręce krośnian. Może brzmi to abstrakcyjnie w 2019 roku, ale AZS bez Woodsa (+8 w tym meczu) na parkiecie wyglądał w tym spotkaniu bardzo nieporadnie. „Q” skończył to spotkanie z 20 punktami i kilkoma dunkami na koncie.

W drugą połowę z większa energią wszedł Michael Fraser, który rozdał dwa piękne bloki i porozpychał się pod atakowanym koszem. Mimo to w tym spotkaniu  dostał bęcki w walce o zbiórki z Peterem Alexisem, który skończył to spotkanie z okazałym double double, 16 punktów i 15 zbiórek (tylko 6 Frasera). 

Gra w ataku gości się nie kleiła, a krośnianie w kolejnych akcjach dorzucali po kilka oczek do swojego dorobku, raz z kontry, raz z linii rzutów wolnych. Na 6 minut do końca gospodarze prowadzili już 9 punktami i wydawało się, że pewnie będą kroczyć po wygraną. 

Marek Łukomski obniżył wtedy piątkę, Czujkowskiego posłał do obrony na Hindsie, a w ataku piłkę przekazał Woodsowi i zaraz było tylko -1. Jednak tym razem koszykarze z Krosna nie pękli. Trafiał Hinds, pomagał mu także Loveridge i gospodarzom udało się odeprzeć szturm AZSu.

Miasto Szkła wygrywa 93:86  i ucieka z ostatniego miejsca w tabeli, wsadzając przy tym na minę Trefla Sopot. Dodatkowo krośnianie odrobili straty z pierwszego spotkania i przy takim samym bilansie będą wyżej w tabeli niż AZS. 

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS




Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.