Krosno zdobywa bezcenne punkty w Gdyni

Share on facebook
Share on twitter

Beniaminek wygrał drugi mecz z rzędu – tym razem 83:70 na wyjeździe z Asseco. To kolejne ważne punkty drużyny z Krosna, które mogą być ważne w walce o utrzymanie.

(Fot. Miasto Szkła Krosno/Piotr Bogucki)
(Fot. Miasto Szkła Krosno/Piotr Bogucki)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>

Bilans 2-1 po trzech spotkaniach, to dla Miasta Szkła początek świetny. Tym bardziej, że Asseco, AZS, Siarka i Start, z którymi Krosno będzie zapewne walczyło o pozostanie w PLK, zaczęły sezon od 0-2.

Trener Michał Baran świetnie trafił z decyzjami na początku meczu – dokonał dwóch zmian w pierwszej piątce i wprowadzeni w niej Filip Małgorzaciak oraz Patryk Pełka zdobyli 10 pierwszych punktów zespołu. Na dodatek obrona strefowa przyniosła skutek – Asseco nie potrafiło się przez nią przebić.

Miasto Szkła prowadziło 7:0, a po serii strat gospodarzy i własnych trzypunktowych trafień oraz kontr – nawet 24:8. Gdyby nie Krzysztof Szubarga, Asseco w ogóle nie istniałoby w ataku – aż 15 minut na pierwsze punkty czekał Filip Matczak, pozostali nie stwarzali zagrożenia.

A goście z Krosna nakręcali się trójkami – do przerwy mieli 8/15, bo trafiali i Pełka, i Chris Czerapowicz, i Szymon Rduch. Royce Woolridge nie musiał forsować indywidualnych akcji tak, jak w poprzednich meczach. Ze słabym Asseco radzili sobie wszyscy gracze beniaminka.

Po przerwie gdynianie zagrali lepiej, po zrywie Matczaka zbliżyli się na 40:47, ale w ważnych momentach trafiał Czerapowicz, a potem rozkręcił się Kareem Maddox, który wszystkie swoje 18 punktów zdobył w drugiej części. Amerykanin trafiał z dystansu, wygrywał akcje jeden na jednego, kończył je wsadami.

Poza Maddoksem w Krośnie punktowali Czerapowicz (15 punktów i 11 zbiórek), Pełka (12) oraz Woolridge (10, 4 zbiórki i 6 asyst). Dla Asseco 19 punktów (z 7/17 z gry) rzucił Szubarga, który rozegrał pełne 40 minut, a 18 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst dodał Matczak.

ŁC

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >>