Kto mistrzem NBA? Nets i Warriors faworytami

Od rozpoczęcia rozgrywek w najmocniejszej koszykarskiej lidze na świecie minął już ponad miesiąc. Jak dotąd na zdecydowanych faworytów NBA wyrastają Golden State Warriors i Brooklyn Nets, mocno zawodzą prowadzeni przez LeBrona Jamesa Los Angeles Lakers.
Stephen Curry / fot. wikimedia commons

Póki co nawet bezprecedensowa sytuacja z Kyrie’em Irvingiem nie zaburzyła mocarstwowych planów Brooklyn Nets. Nowojorczycy notują właśnie czteromeczową serię zwycięstw i prowadzą w tabeli konferencji wschodniej z bilansem 14-5. Kevin Durant jest w jednej z najlepszych form w życiu (średnio 28,1 punktu, 7,6 zbiórki, 5,3 asysty), a James Harden zdaje się powoli adaptować do nowych reguł sędziowania, które nie oszczędzają zawodników szukających faulu i czerpiących korzyści z nadmiernie częstego stawania na linii.

Harden przejął po Irvingu rolę rozgrywającego, w której widywaliśmy go w Rockets i ponownie się w niej sprawdza – do średnio 20,7 punktu i 7,6 zbiórek na spotkanie dokłada 9,2 asysty. Obu zawodnikom w tym roku szczególnie będzie zależeć na mistrzostwie – w poprzednim o ich odpadnięciu z play-offów zadecydowało przekroczenie o centymetry linii rzutów za trzy przez Duranta, a z takim ofensywnym potencjałem trudno celować w cokolwiek innego niż pierścień. 

Bukmacherzy określają Nets jako najbardziej prawdopodobnych faworytów do wygranej NBA z kursem 3,5. Wszystkie notowania znajdziesz na stronach legalnych polskich bukmacherów, jeśli szukasz dobrych ofert, ciekawym rozwiązaniem wydaje się choćby PZBUK bonus.

Dużo wskazuje na to, że w tym roku najdalej mogą zajść też Golden State Warriors (16-2). Stephen Curry wydaje się być w tym momencie liderem w wyścigu po nagrodę MVP i przypomina swoją najlepszą wersję z sezonu, gdy otrzymał to wyróżnienie. Wykręca liczby na poziomie 28,2 punktu, 6,8 asysty, 5,8 zbiórki, 41,8% za trzy, przy 5,4 próbach z dystansu trafionych na mecz. 

Wojownicy pod względem średnich na spotkanie przewodzą lidze w zdobywanych punktach (114,2), trafianych trójkach (15,2) i rozdanych asystach (29,3). Jednocześnie tracą najmniej punktów w NBA (101,1) i zatrzymują rywali na najniższej skuteczności (42%). Rewelacyjnie w drużynie zafunkcjonowali Andrew Wiggins i Jordan Poole, a nadchodzi też powrót Klaya Thompsona. Drugi ze Splash Brothers został ostatnio dopuszczony do treningów 5 na 5, jego pierwszy występ planowany jest na okolice 20 grudnia. Warriors to w teorii trzeci w kolejności faworyci bukmacherów do mistrzostwa. Za każdą postawioną na nich złotówkę można wygrać ich siedem.

Skąd zmiana kolejności? Teoretycznie lepszym kursem (6,75) mogą pochwalić się Los Angeles Lakers, ale jak obecnie wygląda ich gra wszyscy widzą. Jeziorowcy borykają się z olbrzymimi problemami zwłaszcza jeśli chodzi o organizację i komunikację w obronie. W ataku przeciętną dyspozycję prezentuja Anthony Davis, a dobre mecze z fatalnymi przeplata Russell Westbrook. Lakers mają obecnie bilans 10-10, gdyby nie obecność LBJ-a trudno byłoby ich traktować jako potencjalnych kandydatów do tytułu. Do play-offów jednak jeszcze długa droga, a sama druga faza sezonu rządzi się już swoimi unikalnymi prawami.

Wśród dalszych faworytów znajdują się jeszcze Milwaukee Bucks (8,5), którzy jak na razie też nie zachwycają (bilans 11-8, 5 ostatnich meczów przegranych) oraz Utah Jazz, Miami Heat i Phoenix Suns. Wspomniane ekipy w dużym stopniu zachowały trzon drużyn z poprzedniego sezonu, doprowadzając latem do przeważnie niewielkich, ale udanych zmian kadrowych i jak na razie czerpią z tego korzyści.

Bukmacherzy nie dają za to zbyt dużych szans na mistrzostwo LA Clippers i Denver Nuggets – w obu drużynach jeszcze większy ciężar gry wzięli na siebie odpowiednio Paul George i Nikola Jokić, ale nie są znane daty powrotów pozostałych liderów. Kawh Leonard i Jamal Murray na parkiecie najwcześniej pojawią się już w nowym roku. Będą to ich pierwsze występy po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej urazem więzadeł krzyżowych.

NBA

Przed sezonem bukmacherzy więcej szans na taki sukces dawali Los Angeles Lakers, ale to Steph Curry i spółka po raz szósty w ciągu ostatnich ośmiu lat zagrają w serii decydującej o mistrzostwie. Zasłużenie. Lukę Doncicia na wakacje Warriors wysłali już po pięciu meczach finału Zachodu.
27 / 05 / 2022 7:58
Luka Doncić będzie chciał spłatać figla i przedłużyć o chociażby jeszcze jeden mecz serię Mavs z Golden State Warriors, ale może po raz kolejny okazać się zbyt osamotniony. Początek meczu o godz. 3. Steph Curry i spółka trzecią kolejną serię będą chcieli zamknąć wygraną w Chase Center.
26 / 05 / 2022 22:58
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.