Kunszt Jacka Winnickiego – MKS pozytywnie zadziwia

Share on facebook
Share on twitter

Zwycięstwo nad Arged BMSlam Stalą (82:76) było już ósmą wyjazdową wygraną z rzędu zespołu z Dąbrowy Górniczej. Drużynie Jacka Winnickiego ubywa zawodników, ale za to przybywa charakteru i waleczności.

Jacek Winnicki / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa Górnicza

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >>

Wiatr w oczy

Sytuacja w jakiej znajduje się MKS jest naprawdę trudna. Co raz na wierzch wypływają kolejne zaległości, a kolejni gracze z przeszłości zaczynają głośno upominać się o pieniądze. Otoczka wokół sprawia, że Jacek Winnicki komfortowych warunków do pracy z pewnością nie ma.

Dodatkowo, trener dąbrowian pod koniec grudnia stracił lidera swojego zespołu, Treya Davisa. W ostatnich dniach z zespołu odszedł także kapitan, Bartłomiej Wołoszyn, czyli człowiek, który wydawałoby się najbardziej był związany z MKS z aktualnego składu. Efekt? Zaskakujący.

MKS właśnie wygrał ósmy mecz z rzędu na wyjeździe i to na terenie drużyny, która aspiruje do medali, w Ostrowie. To była już druga wygrana ze Stalą w tym sezonie. MKS ma na rozkładzie także Arkę Gdynia i Polski Cukier Toruń.

Pomimo ogromnych przeciwności losu, drużyna Jacka Winnickiego wygrywa. We wspomnianym meczu ze Stalą, w 10-osobowym składzie był junior, Radosław Chorab, i trener od przygotowania fizycznego, Michał Kafarski.

MKS jest na dobrej drodze do tego, by zrobić po raz kolejny playoffy, aktualnie mają bilans 11-9 i zajmują 6. miejsce. Awansowali także do Pucharu Polski, co jest kolejnym sukcesem Jacka Winnickiego.

Magia Winnickiego
52-letni szkoleniowiec w każdym kolejnym sezonie udowadnia, jak wielkim jest specjalistą. Jeśli chodzi o transfery zagraniczne, niemal się nie myli, a zawodnicy po sezonie gry w jego zespole wypływają na szerokie wody.

DJ Shelton z powodzeniem gra obecnie w Banvicie, w lidze tureckiego, co jest ogromnym awansem sportowym i finansowym. Aaron Broussard trafił do Niżnego Nowogrodu, nie poradził sobie, a mimo wszystko gra w ekipie mistrza Polski. To tylko przykłady z poprzedniego sezonu.




Dobór graczy to jedno, a odpowiednie umiejscowienie ich w taktyce to drugie. Nie ma wątpliwości, że w żadnym innym zespole PLK, Mathieu Wojciechowski, czy Cleveland Melvin, nie byliby tak efektywni. Winnicki potrafi odpowiednio zbilansować swobodę dawaną graczom w ataku, z dyscypliną i sztywnymi zasadami w obronie.

Trener MKS-u wielokrotnie podkreśla, że ich taktyka jest maksymalnie uproszczona. Jak widać lepsze efekty daje dopracowanie szczegółów w nieskomplikowanej strategii, niż dziesiątki założeń z nie najlepszą egzekucją.

Wystrzał Wojciechowskiego

Jeśli należałoby wskazać zawodnika, który najbardziej korzysta na sytuacji w Dąbrowie Górniczej, to jest to Mathieu Wojciechowski. Po meczu na 24 punkty ze Stalą otrzymał kolejną szansę od trenera reprezentacji Polski, Mike’a Taylora, i znajdzie się w czternastce wybranej na najbliższe okienko kadry.

Wojciechowski zdobywa średnio 13,5 punktu, dokłada blisko 6 zbiórek i wymusza ponad 4 faule w każdym spotkaniu. W 14 ostatnich spotkaniach, tylko raz zdobył mniej niż 10 punktów – przeciwko Anwilowi zanotował 9 oczek.

Mathieu na początku sezonu dał się poznać jako atleta i bardzo dynamiczny gracz, ale słabo rzucający. Jednak ostatnie 6 meczów, to 14 celnych trójek na 26 oddanych, czyli ponad 50% skuteczności. To niesamowita odmiana, bo w pierwszych 11 spotkaniach, trafił 3 rzuty z dystansu na 25 oddanych. Wojciechowski to na pewno objawienie tego sezonu i kolejny gracz, który w przyszłości wiele będzie zawdzięczał trenerowi Jackowi Winnickiemu.

MKS już w piątek zmierzy się w ćwierćfinale Pucharu Polski z Polskim Cukrem Toruń. Mecz odbędzie się o godzinie 18:00 i będzie transmitowany na antenie Polsatu Sport Extra.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Jordan Why Not Zer0.2 – doskonałe buty do gry w basket! >>




POLECANE

tagi