Kyrie Irving: możemy obalić dominację Warriors!

Share on facebook
Share on twitter

W końcu jest w pełni zdrów, ma obok siebie bardzo utalentowanych kolegów, no i w przyszłym sezonie zagra o nowy kontrakt – Kyrie Irving uważa, że Boston Celtics stać na obalenie Golden State i zdobycie mistrzostwa.

Kyrie Irving (fot. Wikipedia)

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

Już w najbliższy piątek Celtowie – jak i wiele innych drużyn NBA – rozpocznie przygotowania do nowego sezonu w ramach preseason. Bostońscy fani mogą ekscytować się tym, że ich drużyna po raz pierwszy od wielu miesięcy jest w pełni zdrowa. Dotyczy to nie tylko Gordona Haywarda, ale też Kyrie’ego Irvinga, który wraca do pełnej dyspozycji po dwóch operacjach kolana.

I jak donosi Jackie MacMullan z ESPN, to zdrowie Irvinga bardzo po nim widać – rozgrywający mnóstwo się bowiem uśmiecha i nie wygląda na to, aby cokolwiek mu doskwierało. Jest to bardzo duża odmiana, gdyż w poprzednim sezonie Irving w zasadzie cały czas zmagał się z bólem kolana, co nie pozwalało mu całkowicie rozwinąć skrzydeł w debiutanckich rozgrywkach dla Celtics.

Poruszam się całkowicie inaczej” – mówi Irving i po chwili dodaje, że przez całe lato pracował nad wzmocnieniem dolnych części ciała. „Starałem się, by moja lewa noga dogoniła prawą i to się udało” – zdradza bostoński rozgrywający. Nic wiec dziwnego, że kibice Celtów liczą na znakomity sezon w wykonaniu Uncle Drew, który nawet z bólem w kolanie czarował już rok temu.

Na przestrzeni całego sezonu (60 spotkań) 25-latek notował średnio bowiem 24.4 punktów oraz 5.1 asyst na mecz, a w samym lutym – czyli chwilę przed tym, gdy musiał skończyć sezon – robił 25/6/4 w każdym spotkaniu, trafiając przy tym 53 procent z gry, 45 procent za trzy i 92 procent z wolnych. Jeśli więc teraz jest w pełni zdrów to Kyrie może powalczyć nawet o nagrodę MVP.

Rozmów z Butlerem nie ma

Do tego potrzeba też jednak jeszcze sukcesów drużyny, ale o to Irving się nie martwi. Kyrie bardzo bowiem wierzy w swój zespół i co więcej uważa, że Celtów stać na pokonanie Warriors w siedmiu meczach w serii play-off. Dlaczego jest taki pewny? „To przez to, co mamy i co tutaj budujemy. Nie tylko na ten przyszły sezon, ale mam nadzieję, że także na kilka kolejnych” – mówi Irving.

Szczególnie to ostatnie zdanie musi wzbudzać uśmiech na twarzy fanów Celtics, gdyż wynika z tego, że Kyrie chce w Bostonie pozostać. Sam zainteresowany odniósł się też do plotek łączących go z Jimmym Butlerem i wspólną grą w Nowym Jorku, stwierdzając że po raz ostatni rozmawiał z Butlerem o przyszłości w… 2016 roku podczas obozu treningowego kadry USA.

Irving wejdzie na rynek wolnych agentów latem 2019 roku, gdyż nie zdecydował się podpisać przedłużenia kontraktu z Celtics – straciłby jednak przez to około $80 milionów dolarów. I choć wciąż nie chce nic deklarować to sam mówi, że kto by nie chciał być częścią Celtics w chwili obecnej? Przy takim składzie, z takimi zawodnikami? Nic dziwnego, że Kyrie całkiem poważnie myśli o mistrzostwie.

Tomek Kordylewski

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>




POLECANE

Pozycja Anwilu Włocławek na czele listy jest na początku sezonu niezagrożona. Na drugim miejscu widzimy Arkę Gdynia, nieco dalej Polski Cukier. Najsłabiej w tym momencie wyglądają zespoły z Gliwic, Radomia i Starogardu Gdańskiego.