PRAISE THE WEAR

Kyrie Irving – oficjalnie w plemieniu Dakotów

Kyrie Irving – oficjalnie w plemieniu Dakotów

Kyrie Irving, a raczej Mała Góra (ang. Little Mountain), bo takie właśnie imię przyjął w 2018 roku, oficjalnie został włączony do plemienia Dakota. Tym samym rozgrywający Nets wrócił do swoich korzeni.
Kyrie Irving / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Od kilku już lat Kyrie Irving pracował nad tym, by zostać członkiem plemienia Siuksów z rezerwatu Standing Rock, gdzie lata temu wychowywała się jego mama. To dlatego w 2018 roku ówczesny rozgrywający Boston Celtics wziął nawet udział w specjalnej ceremonii, gdzie przyjął imię Mała Góra i został wprowadzony do plemienia. Teraz zawodnik ma już na to papiery.

W czwartek został bowiem przyjęty wniosek Irvinga o to, by oficjalnie włączyć go do plemienia, na co Siuksowie oczywiście chętnie przystali. Tym samym Kyrie poszedł w ślady swojej mamy (zmarła, gdy miał ledwie cztery lata), a internet obiegło zdjęcie szczęśliwego zawodnika w towarzystwie najważniejszych członków plemienia Dakota (powszechnie nazywanego Siuksami)::

Irving bardzo mocno zaangażował się więc w próby odnalezienia i podtrzymania swojego dziedzictwa. Kilka miesięcy po ceremonii w 2018 roku zasłynął zresztą wypowiedzią odnośnie amerykańskiego Święta Dziękczynienia, kiedy to w ostrych słowach stwierdził, że nie jest to święto dla niego, tłumacząc że stoi ono w opozycji do jego indiańskiego pochodzenia. 

Z kolei na początku tego sezonu Irving był na ustach wszystkich, gdy przed meczem Nets w Bostonie chodził wokół boiska z szałwią. Rozgrywający Nets od czasu nieformalnego dołączenia do plemienia przed trzema laty co jakiś czas odwiedza rezerwat, a w maju 2020 roku przekazał Siuksom dwie ciężarówki pełne jedzenia oraz 3000 maseczek w ramach pomocy w walce z koronawirusem.  

Tomek Kordylewski  

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami