LaBradford Smith – zniszczył go Jordan, wyleciał ze Śląska

Share on facebook
Share on twitter
Przypomniany w „The Last Dance” amerykański strzelec w złotych czasach polskiego basketu grał w Pruszkowie i we Wrocławiu. W trakcie mistrzowskiego sezonu 1998/99 został jednak zwolniony ze Śląska za niesportowy tryb życia.
LaBradford Smith / fot. wikimedia commons

Nowoczesna fizjoterapia we Wrocławiu już dostępna! >>

LaBradford Smith został przypomniany polskim kibicom przy okazji serialu „The Last Dance”. Rzucający obrońca, grający wówczas w Waszyngtonie, w marcu 1993 roku zaliczył swój najlepszy występ w karierze NBA, zdobył 37 punktów (15/20 z gry), grając akurat przeciwko Chicago Bulls i Michaelowi Jordanowi. Poirytywał przy okazji MJ-a nie tylko dobrą grą, ale także trash talkingiem.

Zemsta w rewanżu była brutalna – Michael Jordan obiecał rzucić mu 37 punktów do przerwy (zdołał 36, bo pomylił się przy jednym rzucie wolnym w drugiej kwarcie), a w całym meczu, przeciwko bezradnemu LaBradfordowi zanotował aż 47 oczek.

Jordan przyznał potem, że nie miał żadnych pretensji do Smitha, oceniał go jako naprawdę niezłego gracza, choć oczywiście na boisku w rewanżu sam nie szczędził mu złośliwości i docinków.

.

LaBradford (rocznik 1969, 191 cm) ukończył dobrą uczelnię Louisville i wybrany został z 19. numerem w drafcie 1991 roku. Trafił do Waszyngtonu, gdzie klub wówczas nazywał się jeszcze Bullets. Poza niezwykłą historią z Jordanem, w NBA ważnym graczem jednak nie był – raczej był rezerwowym, w sezonie 92/03 spędzał na parkiecie po ok. 22 minuty, notował średnio 9.3 punktu oraz 2.7 asysty na spotkanie.

Karierę w NBA skończył szybko – po zwolnieniu z Bullets, zdołał jeszcze zaczepić się w Sacramento Kings, gdzie w sezonie 93/94 zagrał jeszcze 59 spotkań, notując średnio 5.1 punktu na mecz. Po 2 sezonach w lidze CBA wylądował w Europie, na początek w hiszpańskiej ACB, w drużynie CB Leon. Potem była już Polska.

Srebro w Pruszkowie, afera w Śląsku

Smith najpierw pojawił się w Pruszkowie, trafił do drużyny obrońców tytułu, który w sezonie 1997/98 grał pod nazwą Pekaes. Amerykański strzelec, grywający także na rozegraniu, notował wówczas bardzo dobre 15.4 punktu na mecz, zarabiając – jak podawała Gazeta Wyborcza – 13 tys. dolarów miesięcznie (ok. 200 tys. za sezon).

Zespołowi udało się zdobyć Puchar Polski i wygrać sezon zasadniczy, ale w dramatycznym finale lepszy (4:3) lepszy okazał się Zepter Śląsk Wrocław.

I w następnym sezonie Smith wylądował zaś… we Wrocławiu. Po takiej jego decyzji krążyły przez kilka lat w środowisku uporczywe plotki – sugerowano, że słabsza postawa Smitha w finałach była właśnie spowodowana dogadaniem się już ze Śląskiem. Żadnych dowodów na to jednak nigdy nie przedstawiono.

W sezonie we Wrocławiu, pod okiem Andreja Urlepa, grał całkiem solidnie – jego bardzo dobry występ można zobaczyć choćby w legendarnym pojedynku Nobiles – Śląsk, zakończonym „rzutem Krzykały”. Średnio na mecz notował nieco ponad 10 punktów, dodawał 2.7 asysty, trafiał bardzo dobre 44% rzutów za 3 punkty.

Smith tytułu mistrzowskiego wówczas jednak ze Śląskiem nie zdobył, zagrał tylko 19 meczów i głośno było o jego mało profesjonalnym podejściu do obowiązków. Zwolniono go dyscyplinarnie w styczniu 1999 roku po meczu pucharowym z Pivovarną Lasko, a do mediów dotarły informacje, że grał w nim mocno skacowany i nie był to pierwszy taki przypadek.

Po przygodach w Polsce przez chwilę próbował się jeszcze zaczepić w podrzędnej lidze w USA (zespół Baltimore Bayrunners), ale po kilku występach, wcześnie – w wieku 31 lat, uznał, że czas zakończyć karierę. Dziś mieszka w Kentucky i ma udziały w sieci sklepów na lotnisku w Cincinnati.

TS

.

NBA

Już osiem kolejnych zwycięstw mają na koncie zawodnicy Brooklyn Nets, którzy w czwartek rozbili 129:92 Orlando Magic. To ich najdłuższa seria wygranych od sezonu 2005/06. Dzięki serii wygranych Nets prawie dogonili już 76ers na pierwszym miejscu Konferencji Wschodniej.
26 / 02 / 2021 15:57
Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Już osiem kolejnych zwycięstw mają na koncie zawodnicy Brooklyn Nets, którzy w czwartek rozbili 129:92 Orlando Magic. To ich najdłuższa seria wygranych od sezonu 2005/06. Dzięki serii wygranych Nets prawie dogonili już 76ers na pierwszym miejscu Konferencji Wschodniej.
26 / 02 / 2021 15:57
Z pierwszych 4 meczów eliminacji do Eurobasketu 2022 Hiszpania wygrała tylko 2, lecz wystarczyło to, by zapewnić sobie awans. Korzysta z tego trener Sergio Scariolo, który na „bańkę” w Gliwicach przywiezie mocno eksperymentalny skład, z trzema potencjalnymi debiutantami.