Lakers coraz mocniejsi – LeBron z triple double

Share on facebook
Share on twitter

Drugie zwycięstwo z rzędu i wyraźnie lepsza gra całej drużyny. Drużyna z Los Angeles, dzięki efektownemu pościgowi w 4. kwarcie, pokonała Denver Nuggets 121:114. Nie tylko „King James” zasłużył na pochwały.

Lance Stephenson / fot. wikimedia commons

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 

Nuggets świetnie rozpoczęli sezon, Lakers grali mecze dzień po dniu, a na dodatek wciąż brakowało Brandona Ingrama i Rajona Rondo, odsiadujących karę za bójkę w meczu z Houston. A jednak, okazało się, że w Los Angeles powstaje drużyna z charakterem. Dodatkowym motywatorem mógł być też Kobe Bryant, który pojawił się na widowni, aby pokibicować.

Liderem zespołu był oczywiście LeBron James, który zanotował swoje pierwsze triple – double w nowym klubie. Miał 28 punktów, 11 zbiórek i 11 asyst. Ale wygrana była możliwa, bo dobrze grają też inni gracze.

Pod koszem widać postępy, jakie ostatnio w ataku, zrobił Javale McGee. Środkowy trafił aż 10 z 16 rzutów, skończył z 21 punktami. W pierwszej piątce poradził sobie Lonzo Ball, który miał 8 asyst i aż 5 przechwytów. Lance Stephenson nie tylko zapewniał taneczną atmosferę, ale realnie przydawał się w ważnych momentach, dorzucając 12 punktów.

Lakers mają bilans 2-3, a Nuggets zanotowali pierwszą porażkę w sezonie. Zabrakło im skuteczności (26 % z dystansu), mieli też 19 strat. Najlepszym graczem był rezerwowy Monte Morris, który zanotował 20 punktów i 7 asyst. Nikola Jokić zrobił „swoje” 24 punkty i 11 zbiórek.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 




POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.