Lakers pośmiewiskiem – playoffy uciekają LeBronowi

Lakers pośmiewiskiem – playoffy uciekają LeBronowi

Share on facebook
Share on twitter

Los Angeles Lakers mieli grać o playoff, a zamiast tego przegrywają mecz za meczem. Stali się obiektem żartów, a sam LeBron James wygląda na zrezygnowanego. Ostatniej nocy przegrali derby z Clippers 105:113.

LeBron James / fot. wikimedia commons

Miało już być dobrze, LeBron James wrócił po kontuzji i miał prowadzić do playoff. Zamiast tego są porażki, konkretnie 9 w ostatnich 12 meczach. Do miejsca w Top8 tracą już 6 zwycięstw. Obrona Lakers, w tym także zaangażowanie Jamesa w grę po tej stronie boiska, stało się obiektem internetowych żartów.

To będzie prawdopodobnie już szósty z rzędu sezon bez playoff dla Lakers. Tym razem przegrali 105:113 z lokalnymi rywalami. Podwójnie szczęśliwy z tego zwycięstwa musiał być Ivica Zubac, którego Lakers oddali praktycznie za darmo pod koniec trade deadline.

LeBronowi brakuje zaangażowania, jest zrezygnowany. Nawet jeśli notuje dobre statystyki, nie wygląda na zawodnika, który w tym sezonie szykowałby się na podbijanie ligi. W defensywie się oszczędza, co także zauważać zaczęli nawet jego koledzy.

W Los Angeles nie ma drużyny i ciężko się temu dziwić. Pół, jak nie większość składu, było transferowane przez kilkanaście dni do Pelicans w zamian za Anthony’ego Davisa. Nikt nie mógł czuć się pewnie oprócz LeBrona i chyba nadal nie może. Młodzi koszykarze Lakers nie widzą w nim lidera i przywódcy, z kolei James chyba nie widzi w nich ludzi, z którymi będzie bił się o mistrzostwo w kolejnych sezonach.

Fakt jest też taki, że kontuzje nie rozpieszczają zespół z LA. Sporo meczów opuścił Rajon Rondo i Lonzo Ball, ciągłe problemy mają także inni gracze jak Tyson Chandler, czy Josh Hart. Jednak 8. miejsce na Zachodzie było/jest po prostu do wzięcia, bo konkurencja mówiąc krótko nie powala. Clippers średnio zależy na tych playoff, a Kings nie mają raczej przewagi kadrowej nad Lakers.

Wszystko wskazuje na to, że na końcu winnym tegorocznej klapy zostanie trener Lakers, Luke Walton. Już pojawiły się plotki o tym, że wraz z końcem sezonu zakończy pracę w Los Angeles.

Lato jest oczywiście dla Lakers najważniejsze. Wtedy będą polować na grube ryby, czyli wolnych agentów. Wtedy też po raz kolejny spróbują pozyskać Davisa. Natomiast obecny sezon powoli można spisywać na straty.

GS




POLECANE

Ministerstwo zdrowia na Litwie rekomendowało przełożenie spotkania Euroligi z Olimpią Mediolan lub rozegranie go bez kibiców. Do meczu jednak dojdzie – Żalgiris Kowno przy wypełnionej do ostatniego miejsca hali zagra jutro z Włochami.

tagi

Już drugi raz w tym sezonie zespół z Ostrowa okazał się lepszy od faworytów z Gdyni. BM Slam Stal pokonała Arkę 63:62, głównie dzięki bardzo dobrej grze w obronie. Kto wie, może pozwoli to jeszcze włączyć się do walki o playoff.
28 / 02 / 2020 19:44

NBA

Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
LeBron James jest jednym z zawodników, do których porównywany jest Zion Williamson. Zanim jednak dojdzie do zmiany warty, King James udowodni parokrotnie, tak jak ostatniej nocy kto jest królem NBA. Ostatniej nocy Lakers wygrali z Pelicans 118:109, a LBJ zdobył aż 40 punktów.
26 / 02 / 2020 9:31
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08