Lamar Odom – czas na chińską medycynę?

Share on facebook
Share on twitter

Przed trzema laty otarł się o śmierć, a dziś próbuje ponownie wybiec na parkiet. Lamar Odom chce wrócić do gry w lidze chińskiej – nawet jeśli to nie NBA, to wciąż jest bardzo dobra dla niego informacja.

Lamar Odom (fot. Wikimedia)

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

O wszystkim poinformował sam zainteresowany na instagramie, ogłaszając wszem i wobec, że od przyszłego sezonu zagra w Chinach. Na razie nie wiadomo, w jakim dokładnie klubie, natomiast Lamar Odom wskazał Stephona Marbury’ego – podbijającego chińskie parkiety od lat – jako inspirację i podziękował fanom za wsparcie podczas trudnych dni.

38-letni skrzydłowy po raz ostatni zagrał w NBA w sezonie 2012/13 dla Los Angeles Clippers, a w 2015 roku trafił do szpitala w stanie ciężkim po przedawkowaniu narkotyków i leków. Lekarze wprowadzili go w stan śpiączki farmakologicznej i dopiero po miesiącach walki udało mu się wyzdrowieć. Jednak od tamtego czasu rozpoczął kolejną batalię, a mianowicie zmagania z nałogiem.

Już przed rokiem Odom pisał, że pozostaje „czysty”, choć zapewne nigdy nie pożegna się z nałogiem i musi z nim walczyć codziennie. Teraz wydaje się, że powrót do gry będzie jednym z elementów ułatwiających tę codzienną walkę. 38-latek swoje największe sukcesy w NBA święcił w barwach Los Angeles Lakers, z którymi zdobył dwa tytuły (2009, 2010).

Ogółem rozegrał w lidze 961 meczów, notując średnio 13.3 punktów oraz 8.4 zbiórek i 3.7 asyst w każdym spotkaniu. W sezonie 2010/11 wybrany został najlepszym szóstym zawodnikiem ligi. Wybrany z czwórką draftu w 1999 roku przez Clippers ma na koncie także mecze dla Miami Heat oraz Dallas Mavericks – do Teksasu trafił w grudniu 2011 i nigdy już nie odzyskał dawnej formy.

Tomek Kordylewski

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

https://www.youtube.com/watch?v=4IUhD-8XC8w