LaMelo Ball potrafi – najmłodszy z triple-double! (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Już od kilku meczów „flirtował” z triple-double, ale dopiero w sobotnią noc udało mu się rzeczywiście osiągnąć taki wyczyn. LaMelo Ball został najmłodszym graczem w historii z triple-double i pomógł Hornets ograć 113:105 Atlanta Hawks.
LaMelo Ball / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Początki były słabe, ale z meczu na mecz LaMelo Ball prezentuje się coraz lepiej. Już kilka dni temu był zaledwie o jedną asystę od tego, by zostać najmłodszym w historii NBA zdobywcą triple-double. 19-latek nie chciał jednak dłużej czekać i w sobotę zapisał na konto 22 punkty, 12 zbiórek oraz 11 asyst, a jego Szerszenie wygrały piąte spotkanie w tym sezonie (na dziesięć rozegranych).

Ball pobił tym samym rekord Markelle’a Fultza, który pod koniec swojego debiutanckiego sezonu zaliczył triple-double, mając 19 lat i 317 dni. Obrońca Hornets pobił więc jego rekord o 177 dni – warto dodać, że w historii NBA jeszcze tylko czterech innych debiutantów potrafiło zaliczyć mecz na co najmniej 10 punktów, 10 zbiórek oraz 10 asyst.

19-latek w sobotę wyjątkowo nie miał problemów ze skutecznością (9/13), a do tego jak zwykle bardzo dobrze zbierał i pokazał swoją znakomitą wizję gry, kreując czyste pozycje kolegom z zespołu. Z każdym kolejnym spotkaniem Ball robi zresztą coraz większe wrażenie – w ostatnich meczach gra lepiej niż Devonte’ Graham, a więc rewelacja Hornets z poprzedniego sezonu.

Na razie jednak trener James Borrego nadal wystawia Balla z ławki rezerwowych, choć nie da się ukryć, że rozwój młodego zawodnika idzie w dobrym kierunku i taka postawa LaMelo to miłe zaskoczenie. Oczywiście nadal ma on sporo problemów w obronie czy przy kończeniu akcji pod obręczą, lecz mimo tego raz za razem pokazuje, że warto na niego stawiać.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Przygoda Derricka Rose’a z Detroit cały czas trwa, choć słynnym rozgrywającym interesuje się sporo innych klubów. Według portalu The Athletic, możliwy jest nawet powrót 32-letniego zawodnika pod skrzydła Toma Thibodeau w Nowym Jorku.
27 / 01 / 2021 12:39
Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jimmer Fredette nie został gwiazdą NBA, ale jest nią za to w chińskiej CBA. W ostatnim meczu Shanghai Sharks zdobył aż 70 punktów, co jednak nie wystarczyło jego drużynie do zwycięstwa. Po dwóch dogrywkach to Sichuan Blue Whales wygrali bowiem 136:129, a w zespole zwycięzców 68 punktów rzucił Marcus Georges-Hunt.
27 / 01 / 2021 12:59
Jeden z pracowników Cavs miał odwagę śmiać się z jego nieudanej akcji, a LBJ to usłyszał… Dziesiąte kolejne zwycięstwo na wyjeździe zaliczyli więc w poniedziałek Los Angeles Lakers, ogrywając 115:108 Cleveland Cavaliers. LeBron James tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 21 ze swoich 46 punktów.
26 / 01 / 2021 9:59
Dokładnie dziś mija rok od tragicznego wypadku helikoptera, w którym 26 stycznia 2020 roku życie straciło dziewięć osób, w tym legenda koszykówki Kobe Bryant i jego córka Gianna. Cały świat wspomina dziś tego niezwykłego zawodnika i człowieka.
26 / 01 / 2021 0:13