Lauri Markkanen – Fin potrafi skorzystać z okazji

Lauri Markkanen – Fin potrafi skorzystać z okazji

Share on facebook
Share on twitter

Polscy kibice Markkanena po Eurobaskecie pamiętają aż za dobrze, ale jest szansa, że szybko poznają go fani w całej NBA. W Chicago dostał idealne okoliczności, żeby się wybić.

Lauri Markkanen (fot. wikimedia commons)

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>

Nie dość, że Bulls kadrowo zapowiadają się na jedną z najsłabszych drużyn w lidze i ich tankowanie jest raczej przesądzone, to jeszcze tuż przed sezonem sami sobie narobili kłopotu. W efekcie bójki pomiędzy Nikolą Miroticiem i Bobbym Portisem zespół stracił obu tych graczy – pobity Hiszpan nie jest w stanie grać, a winowajca został zawieszony i zapewne odejdzie. Efekt? Średnio aż 35 minut na mecz dla debiutanta z Finlandii.

Ekipa z Chicago zalicza planowe porażki, ale Lauri Markkanen (20 lat, 213 cm) może być zadowolony. W debiucie przeciwko Raptors zdobył 17 punktów (5-12 z gry) i miał 8 zbiórek. Wybrano go graczem meczu, a po spotkaniu jego grę kompletował trener Fred Hoiberg. Pozytywnie zaskoczeni byli też bardziej doświadczeni koledzy z boiska, m.in. Robin Lopez.

W drugim spotkaniu, z San Antonio Spurs, uzbierał już double – double na poziomie 13 punktów i 12 zbiórek. Pokazał też fragmenty naprawdę niezłej obrony. Eksperci przed sezonem podejrzewali, że będzie to jego spora słabość na początkach kariery w NBA.

Jeśli będzie grał tak dalej, Markkanen ma szansę być ich kluczowym graczem Bulls i dostawać dużo minut gry także wówczas, gdy skład zostanie uzupełniony.

Koszulki, buty, bluzy – nowa NBA już w Sklepie Koszykarza >>

RW




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08