PRAISE THE WEAR

LeBron James – wielki indywidualnie, drużyny brak

LeBron James – wielki indywidualnie, drużyny brak

Choć gra znakomicie i bije kolejne rekordy, nijak się to przekłada na wyniki zespołu. LeBron James w wieku 37 pozostaje jednym z najlepszych zawodników w NBA, notując doskonałe statystyki. Brakuje mu jednak lepszego zespołu…
LeBron James / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Większość gwiazd w tym wieku dawno jest już na emeryturze albo odcina kupony. LeBron James to tymczasem wciąż jeden z największych dominatorów w NBA. W przekroju całego sezonu żaden inny zawodnik nie ma na koncie tylu meczów z dorobkiem co najmniej 30 punktów! LBJ ma takich spotkań już 20 – o dwa więcej niż następni w zestawieniu Joel Embiid oraz Giannis Antetokounmpo.

Ogółem skrzydłowy w 33 spotkaniach notuje średnio 28.8 punktów – to jego najlepszy wynik od sezonu… 2007/08, kiedy to ze średnią 30 oczek na mecz został królem strzelców NBA. Do tego LeBron dokłada jeszcze 7.6 zbiórek oraz 6.4 asyst na mecz, trafiając przy tym 51 procent rzutów z gry oraz 36 procent trójek. A wszystko to w swoim 19. sezonie w NBA!

Niestety za tym wszystkim nie idą sukcesy zespołowe. Lakers w tej chwili są na minusie – z bilansem 22 zwycięstw i 23 porażek zajmują dopiero ósme miejsce w konferencji, tracąc już naprawdę sporo do najlepszych ekip jak Phoenix Suns, Golden State Warriors czy Memphis Grizzlies. W tym momencie nie mają nawet pewnego awansu do fazy play-off.

James dwoi się i troi – trudno mu dziś jednak prowadzić Lakers do kolejnych zwycięstw. Sam w jakiejś części jest też źródłem obecnych problemów LAL, choćby ze względu na swój wpływ na decyzje personalne klubu, które doprowadziły do tego, że obecny skład – w ten sposób skonstruowany – nie jest w stanie ani wygrywać, ani za bardzo znaleźć receptę na poprawę.

Trudno jednak obarczać LeBrona za wszystkie problemy Lakers, szczególnie jeśli w ostatnich tygodniach drużyna Franka Vogela musi sobie radzić bez kontuzjowanego Anthony’ego Davisa. Ten co prawda przed kontuzją i tak nie zachwycał, ale to wciąż jeden z najlepszych podkoszowych w całej lidze, a jego absencja mocno utrudniła życie Lakers – i to po obu stronach parkietu.

Kozłem ofiarnym całej tej sytuacji może zostać trener Vogel, który znalazł się ponoć na gorącym krześle. Lakers muszą też rozwiązać problem związany z Russellem Westbrookiem – on bowiem nie odnalazł się zbyt dobrze w Los Angeles, a w środowym przegranym przez Lakers pojedynku z Pacers został nawet posadzony na ławce rezerwowych w kluczowych momentach spotkania.

Vogel miał ponoć zielone światło od „góry”, aby taką decyzję podjąć. Lakers pewnie żałują więc teraz, że w ogóle po Westbrooka sięgnęli – po części najpewniej za namową LeBrona – lecz teraz trudno będzie im rozgrywającego pożegnać, choćby ze względu na jego ogromny kontrakt, który jest sporych rozmiarów przeszkodą w ewentualnych rozmowach transferowych z innymi klubami.

Należałoby poszukać innych wzmocnień, ale i tutaj nie jest różowo, gdyż mistrzowie z 2020 roku tak naprawdę nie mają nic wartościowego do handlu. Wszystko to sprawia, że LeBron w tym momencie musi mocno pracować, by Lakers wprowadzić w ogóle do fazy play-off – choć coraz częściej zdaje się, że Jamesowi w tym momencie najbardziej zależy już tylko na rekordach.

Na ten moment LBJ zajmuje bowiem trzecie miejsce na liście najlepszych strzelców wszech czasów(36319 punktów) z niewielką już stratą do Karla Malone’a (36928). Co więcej, w zasięgu jest Kareem Abdul-Jabbar (38387), którego James może dogonić nawet w przyszłym sezonie. Byłoby to piękne ukoronowanie jego kariery – nawet jeśli widoki na piąte mistrzostwo są dziś odległe. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Przemysław Frasunkiewicz jest jednym z tych trenerów, którym szczególnie warto zadawać pytania podczas konferencji prasowych. 44-latek odpowiada dość chętnie, a przede wszystkim ciekawie i wyraziście. Nie inaczej było po sobotnim starciu ze Śląskiem.
30 / 01 / 2023 17:18

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Podczas 21. kolejki na zapleczu ekstraklasy wygrywali w większości gospodarze. Od “reguły” odszedł tylko Górnik Wałbrzych i Politechnika Opolska. Który z graczy wyróżniał się szczególnie?
28 / 01 / 2023 13:01