LeBron James – wsad sezonu i skręcona kostka

Share on facebook
Share on twitter

Skończył mecz z triple-double, choć całą drugą połowę grał z urazem stopy. LeBron James i Cavaliers trzeci raz byli bardzo blisko Warriors, ale trzeci raz w tym finale przegrali wyrównany mecz.

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>

Pierwsze spotkanie po przeniesieniu serii finałowej do Cleveland LeBron James zaczął w wersji „wciągnę do gry kolegów” i wychodziło to dobrze. Pierwsze rzuty trafił JR Smith, skutecznie i aktywnie zaczął też Kevin Love. Cavs do przerwy prowadzili różnicą 5-10 punków.

Ale też LeBron w jednej z pierwszych akcji zrobił coś, po czym wszyscy zaniemówili. Kryty blisko przez JaVale’a McGee genialnie wybrnął z sytuacji, rzucając sobie piłkę o tablicę i kończąc atomowym wsadem. Oczywiście taką zagrywkę rozsławił kiedyś Tracy McGrady w Meczu Gwiazd, a LBJ potrafił zrobić coś takiego w finale NBA!

Zaczęły się jednak też problemy. Podczas jednego z wejść na kosz LeBron mocno podkręcił kostkę. Został na boisku, grał do końca, ale przy jego rzutach i wejściach było już widać efekty urazu – zaliczył kilka pudeł w nietypowych dla siebie sytuacjach. Do wygrania z Warriors potrzeba było jego 100%, a „zaledwie” 80% już nie wystarczyło.

W całym meczu uzbierał triple – double na poziomie 33 punktów, 10 zbiórek i 11 asyst. O tego 2 bloki, 2 przechwyty i 4 straty. Trafił 13 z 28 rzutów, całkiem solidnie, ale właśnie kilku trafień zabrakło, aby Cavs w końcu wyrwali jakiś mecz w tym finale. Drużyna z Cleveland, przy stanie 0:3, jest w tragicznej sytuacji, ale LeBron nie podda się z pewnością.

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >>




POLECANE

Kilka efektownych momentów nie powinno przysłonić faktu, że Kristaps Porzingis początki w Dallas Mavericks ma trudne. Otrzepanie rdzy po kontuzji i oswojenie się z nowym systemem wymaga czasu, ale nie wszystkie problemy da się sprowadzić właśnie do tych dwóch czynników.

tagi