LeBron wrócił – Lakers znowu wierzą

Share on facebook
Share on twitter
W Los Angeles znów wyjrzało słońce. Po raz pierwszy od miesięcy Lakers są zdrowi, a w sobotę wygrali 122:115 z Indiana Pacers i zaliczyli tym samym już czwarte kolejne zwycięstwo.
LeBron James / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Jeszcze na początku ubiegłego tygodnia wydawało się, że przed Los Angeles Lakers bardzo ciężki okres. Tymczasem w ostatnim czasie fani z L.A. mają coraz więcej powodów do zadowolenia. Lakers wreszcie są zdrowi i grają w pełnym składzie, a do tego wygrali właśnie czwarty kolejny mecz i nadal mają szansę na bezpośredni awans do playoffs.

W sobotę do gry po dwóch tygodniach przerwy (sześć meczów absencji) wrócił LeBron James i zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W ledwie 28 minut zdobył 24 punkty i pomógł Lakers ograć Pacers, gdy w decydujących minutach czwartej kwarty trafiał bardzo ważne rzuty. Dzięki temu broniący tytułu mistrzów NBA gracze zachowali nadzieję na czołową szóstkę Zachodu.

W tej chwili z bilansem 41-30 zajmują siódme miejsce, ale taki sam bilans zwycięstw i porażek mają Portland Trail Blazers. O wszystkim zadecyduje więc ostatnia kolejka – w niedzielę Lakers zagrają w Nowym Orleanie, a w tym samym czasie Blazers podejmą u siebie Denver Nuggets. W lepszej sytuacji są gracze z Oregonu, gdyż to oni mają pełną kontrolę nad własnym losem.

Jeśli wygrają, to unikną udziału w turnieju play-in. Jeśli jednak przegrają, to będą musieli spoglądać w stronę Lakers, gdyż dla podopiecznych Franka Vogela będzie to jedyna szansa, aby się do najlepszej szóstki konferencji załapać. Tylko zwycięstwo nad Pelicans przy jednoczesnej porażce Blazers da im bezpośredni awans do fazy play-off.

Nie ma wątpliwości, że w Mieście Aniołów bardzo mocno chcieliby uniknąć dodatkowych meczów i udziału w turnieju play-in, tym bardziej że na ósmym miejscu w konferencji wylądować mogą ostatecznie Golden State Warriors. Pytanie jednak, czy w niedzielę Lakers wybiegną na parkiet w pełni sił, jako że będzie to dla nich drugi kolejny dzień meczowy.

Trener Vogel nie chciał zdradzać, czy wystawi w niedzielę najsilniejszy skład. Lakers na razie zresztą o ewentualnym play-in nie myślą. „Jesteśmy gotowi na wszystko” – stwierdził Anthony Davis, a nie da się ukryć, że powrót James do gry całej drużynie dał dodatkowego kopa. Bez niego było im w tym sezonie bardzo ciężko, ale z nim znów wszystko jest możliwe.

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Gościem podcastu Kamila Chanasa są chłopaki z zespołu Bullseyes – fani koszykówki i twórcy fajnej muzyki! Przed rozmową spotkanie z ekspertem podcastu, Radosławem Hyżym. Rozmowa o najgorętszym temacie – meczach reprezentacji Polski. Jak wygląda gra ekipy Mike’a Taylora i kto powinien załapać się do składu na turniej w Kownie, gdzie powalczymy o igrzyska?
17 / 06 / 2021 20:12
76ers mieli już Jastrzębie w garści, ale zawodnicy Hawks po raz kolejny w ostatnich dniach pokazali swój wielki charakter. Odrobili 26-punktową stratę i wygrali 109:106, dzięki czemu są już o krok od awansu do finałów konferencji – prowadzą 3:2!
17 / 06 / 2021 11:35
Wreszcie Michael Jordan dokonał jakiegoś dobrego wyboru! 51 meczów LaMelo Balla wystarczyło, by 19-latek zgarnął nagrodę dla najlepszego debiutanta sezonu 2020/21. Zawodnik Charlotte Hornets pokonał więc m.in. Anthony’ego Edwardsa.
17 / 06 / 2021 10:07