PRAISE THE WEAR

Legenda NBA w Europie – Larry Brown poprowadzi Fiat Torino

Legenda NBA w Europie – Larry Brown poprowadzi Fiat Torino

Jeden z najsłynniejszych trenerów w historii koszykówki, mistrz NCAA i NBA, ma poprowadzić zespół z włoskiej Serie A. Co skusiło Larry’ego Browna do przerwania emerytury?

Larry Brown / fot. wikimedia

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 

Według informacji włoskich, sportowych serwisów, już aż 78-letni Larry Brown zgodził się poprowadzić zespół Fiata z Turynu, występujący we włoskiej ekstraklasie i grający w rozgrywkach EuroCup.

Brown to jedna z największych legend ławki trenerskiej w światowej koszykówce. Od 2002 roku jest członkiem Hall of Fame. W swojej karierze, jako jedyny w historii, wygrał mistrzostwo NCAA (z Kansas, w 1998 r.) oraz NBA – z Detroit Pistons w 2004 roku. Jest także jedynym trenerem w historii, który awansował do playoff z aż 8 różnymi zespołami. W 2001 r., wprowadził Sixers do finału NBA i został wybrany trenerem roku. W całej karierze w NBA zanotował 1275 zwycięstw, kończąc karierę w Charlotte.

Ostatnio doświadczony trener, w latach 2012-16, prowadził uczelnię SMU z Teksasu. Trudno sądzić, że we Włoszech skuszono go wysokością pensji – wszystko wskazuje na to, że bardziej chodzi o jakieś zajęcie na emeryturze. Jeśli informacja się potwierdzi, szykuje się bardzo ciekawa historia – aż tak utytułowani trenerzy nigdy nie przyjeżdżali pracować do Europy.

Wielka obniżka – nie przegap rewelacyjnych cen w Sklepie Koszykarza! >> 




Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami