Legia dalej w Lidze Mistrzów – Prisztina wyeliminowana!

Legia dalej w Lidze Mistrzów – Prisztina wyeliminowana!

Share on facebook
Share on twitter
Horror w Warszawie! Trzeba było aż 2 dogrywek, ale ostatecznie się udało - Legia pokonała Sigal Prisztina 85:83 i awansowała do następnej rundy eliminacji koszykarskiej Ligi Mistrzów.
Sebastian Kowalczyk / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Aż 50 minut w spotkaniu rewanżowym potrzebowała Legia, by awansować do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów.

Zespół z Kosowa na początku zaskoczył Legię obroną strefową. Warszawiacy mieli kłopoty ze zdobyciem punktów – tylko 5 w pierwszych 6 minut. Obraz gry odmieniło wejście rezerwowych – 5 punktów z rzędu zdobył Isaac Sosa, a dodatkowo defensywa zaczęła znacznie lepiej funkcjonować.

Goście mogli liczyć już w pierwszej kwarcie na trafienia Dardana Berishy, który w pierwszych 10 minutach zdobył już 10 punktów. Po stronie gospodarzy po 8 oczek uzbierali Sosa i Filip Matczak, A Legia prowadziła 24:20.

W drugiej kwarcie do skutecznego Matczaka dołączył Drew Brandon, który trafił dwie trójki, ale także agresywnie atakował kosz, Trzeba przyznać, że drugi mecz z rzędu w parze rozgrywających to Amerykanin był bardziej widoczny niż Sebastian Kowalczyk.

Na 3 minuty przed końcem drugiej kwarty Dardan Berisha popełnił faul w ataku z czym się oczywiście nie zgadzał i otrzymał przewinienie techniczne. Kiedy usłyszał, że to jego 4 faul wpadł w furię – zaczął iść w kierunku sędziego, krzyczeć i pluć (można było odnieść wrażenie, że rękoczyny są blisko). Berisha wyleciał więc z hali, co znacznie powinno ułatwić gospodarzom ten mecz. Do przerwy było +3.

Brak Dardana podziałał jednak resztę zespołu mobilizująco i po kilku minutach trzeciej kwarty goście prowadzili już 5 punktami. W 6 minut Legia znów zdobyła zaledwie 5 punktów, co nie wróżyło dobrze na kolejne minuty.

Czwartą kwartę legioniści rozpoczynali ze stratą 9 punktów, czyli w dwumeczu przegrywali 7 oczkami. Strefa postawiona przez Sigal sprawiała, że Legia kompletnie nie potrafiła znaleźć drogi do kosza.

Szarpnął jednak Drew Brandon, który przechwycił piłkę na połowie rywali i skończył kontrę z góry, a potem akcją 2+1 zniwelował straty do 5 punktów. Tytaniczną pracę w defensywie wykonał także Romaric Belemene, którego zadaniem było ograniczenie poczynań Divine’a Mylesa.

W kilku kolejnych akcjach, mimo czystych pozycji pudłował Sebastian Kowalczyk i pościg Legii nieco wyhamował, jednak w końcu kapitan warszawiaków zaliczył udaną akcję, dzięki której na tablicy wynik było już tylko -1 (2 minuty do końca).

W decydujących akcjach pogubiły się obie drużyny – Prisztina popełniła błąd 24 sekund, a Legia zaliczyła stratę. Ostatnie akcje też były nieskuteczne – 67:69, a więc dogrywka.

Zmęczenie po zawodnikach Sigalu było coraz bardziej widoczne. Grali pełne 24 sekundy w ataku, a Myles praktycznie w ogóle nie pozbywał się piłki. To właśnie po jego punktach na minutę do końca Prisztina wyszła na prowadzenie 76:72.

Akcje na zwycięstwo (i 4 sekundy) mieli goście, ale Mikaile Tumusić nie trafił i na warszawskim Ursynowie potrzebne było kolejne 5 minut. Na szczęście przełamał się wreszcie Sebastian Kowalczyk i to Legia wyszła szybko na prowadzenie.

Tym razem udało się warszawiakom przełamać gości i przewagi, małej, ale zawsze, już nie oddali.

Legia wygrała 85:83 i tym samym awansowała do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Następnym rywalem będzie bardzo silny, rosyjski Niżny Nowogród.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

GS

POLECANE

tagi

Premie za sukces reprezentacji Polski na mundialu w Chinach uzależniono od podpisania bardzo specyficznych dokumentów i dodatkowych świadczeń dla sponsorów – pisze Przegląd Sportowy. Na taką współpracę z PZKosz poszła jedynie część kadrowiczów.
30 / 05 / 2020 16:11

NBA

Na grę Denis Long, pod kiepskim pretekstem, nie zgodził się komisarz NBA. Lusia Harris miała Harris miała dostać szansę, ale zaszła w ciążę. Kilka razy przymierzano się do zatrudnienia koszykarek w NBA, ale pomysł ostatecznie nigdy (jeszcze?) nie wypalił.
30 / 05 / 2020 11:45
Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
W Europie jest dziś prawdopodobnie najpopularniejszym celebrytą promującym koszykówkę. Darko Perić, jedna z gwiazd serialu “Dom z papieru” robi ostatnio furorę także jako dziennikarz. Jest częstym gościem na meczach, rozpoczął współpracę z Euroligą.
26 / 05 / 2020 10:03
Najlepiej czuł się na prowincji, miał duszę farmera, który po prostu musi porządnie skończyć swoją robotę. Jerry Sloan (1942-2020) był legendą Utah Jazz, ale i Chicago Bulls, jednym z najwybitniejszych i charyzmatycznych trenerów NBA.
23 / 05 / 2020 10:14
Jednej z najlepszych strzelców w historii koszykówki w dzieciństwie bliżej był kalectwa niż zawodowego sportu. Wybitna siostra i twarde wychowanie pomogły mu dotrzeć na szczyt. Dzięki temu, na boisku Reggie Miller nie bał się nikogo i niczego.
20 / 05 / 2020 11:38
Reprezentanci Polski w koszykówce 3×3 budowali formę przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio, ale wybuch epidemii pokrzyżował także te plany. FIBA poinformowała, że nasza drużyna zagra o awans olimpijski dopiero za rok.
22 / 05 / 2020 9:23
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34