Legia lepsza od Startu – wielki Robert Johnson

Legia lepsza od Startu – wielki Robert Johnson

Niesamowity powrót z aż 22 punktów straty i aż 36 oczek Roberta Johnsona. Legia Warszawa w dramatycznym meczu dogoniła Start i po dogrywce wygrała w Lublinie 107:97.
Robert Johnson / fot. Piotr Koperski, legiakosz.com

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Atrakcyjne otwarcie decydującej fazy sezonu PLK. Po dłuższej przerwie liga wróciła do grania i od razu dostaliśmy bardzo ciekawy mecz, który niemal do samego końca trzymał w napięciu. Gdy już wydawało się, że Legia z Lublina wyjedzie na tarczy, to Warszawiacy rzucili się do odrabiania strat, a w dogrywce nie zostawili wątpliwości, kto jest lepszy. Wielki występ zaliczył Robert Johnson.

Wcześniej zdawało się, że to Mike Scott będzie bohaterem spotkania. Start na przełomie drugiej i trzeciej kwarty przejął bowiem inicjatywę w tym spotkaniu, wykorzystując wielką niemoc Legii w ataku. Warszawiacy grali niemal na stojąco, podczas gdy gospodarze prowadzeni przez Scotta (16 punktów, 7/7 z gry do przerwy) osiągnęli w pewnym momencie nawet 22-punktową przewagę.

Jeszcze na początku czwartej kwarty po trójce Mateusza Dziemby gospodarze prowadzili 81-62, lecz potem sami stanęli w ataku i przez kolejne dziewięć minut gry zdobyli zaledwie dziewięć oczek. W tym czasie Legia krok po kroku odrabiała straty, a świetnie spisywał się przede wszystkim Johnson, który tylko w czwartej kwarcie zdobył aż 17 punktów. 

W ostatniej minucie przy remisie 90-90 obie drużyny miały swoje szanse, lecz ostatecznie żaden z graczy nie trafił i doszło do dogrywki. W niej pierwsze punkty zdobył Scott, który zakończył mecz z dorobkiem 26 oczek (11/18 z gry), jednak potem dominowała już tylko Legia. Swoje zrobił Johnson, którego wsparli m.in. Cowels i Jovanović, dzięki czemu to stołeczna drużyna cieszyła się z wygranej.

Tym samym Start ostatnie 15 minut spotkania przegrał różnicą 28 punktów, tak więc na nic zdała się fenomenalna trzecia kwarta, w której gospodarze zdobyli więcej punktów (31) niż w czwartej odsłonie i dogrywce łącznie (19). Niezbyt miło swój debiut w barwach Startu wspominać będzie więc Andre Walker, który w 13 minut gry nie zdobył ani jednego punktu (0/2 z gry).

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.