Legia odpadła z FIBA Europe Cup – zabrakło ludzi

Legia odpadła z FIBA Europe Cup – zabrakło ludzi

Share on facebook
Share on twitter
Środowa porażka z węgierskim Egis Kormend 68:78 definitywnie przekreśliła szanse Legii na awans do kolejnej rundy FIBA Europe Cup. Warszawiakom zabrakło głębi składu i skuteczności w końcówkach.
Patryk Nowerski / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

W tym sezonie Legia zdecydowała się zrobić kolejny krok do przodu w rozwoju zgłaszając się do europejskich pucharów. Warszawiacy rozpoczęli grę w Europie od eliminacji do Ligi Mistrzów, w których odpadli w drugiej rundzie i wylądowali w FIBA Europe Cup.

Środowa porażka 68:78 Legii z Egis Kormend była już niestety czwartą w tych rozgrywkach. Przegrana ta definitywnie już przekreśliła szanse warszawiaków na awans do kolejnej rundy. Mecz w Danii z Bakken Bears będzie więc ostatnim w tegorocznej przygodzie Legii w europejskich pucharach.

Dwa rzuty więcej

Czy Legię stać było na awans? Na pewno. Warszawiacy mają bilans 1-4, a tak naprawdę dwa rzuty dzieliły ich od 3-3. U siebie przegrali z Bakken Bears 83:84, a w Finlandii po dogrywce 105:112.

Można oczywiście tylko gdybać, ale Legia w najmocniejszym składzie mogłaby zdecydowanie powalczyć o wygranie tej grupy. Już z Michałem Michalakiem, przede wszystkim z mocniejszą strefa podkoszową, warszawiacy powinni poradzić sobie z takim zespołami jak wicemistrz Węgier, czy mistrz Danii.

Szansa dla młodych

Wynik ostatecznie jest słaby, choć ciężko było oczekiwać więcej. Szczęście i skuteczność to jedno, najpoważniejszym problemem był zdecydowanie krótki skład. W ostatnim meczu w składzie zabrakło 6 zawodników z podstawowej rotacji. Przy grze co 3 dni, na dwa fronty, to nie miało prawa się udać.

Spore minuty w pucharach grali więc młodzi gracze Legii bowiem z powodu kontuzji grać nie mogli kluczowi zawodnicy z rotacji. Dawanie szans młodym graczom, jak Przemysław Kuźkow, Jakub Nizioł czy Dawid Sączewski, to na pewno pozytyw gry w FIBA Europe Cup. Trzeba mieć jednak świadomość, że w takim przypadku wynik schodzi na dalszy plan.

Nizioł w całych rozgrywkach był czwartym strzelcem zespołu. Grał średnio ponad 25 minut, zdobywał 9 punktów (36% za 3 punkty) i zbierał 5 piłek. Niewiele mniej dokładał Kuźkow – średnio 17 minut, 8,4 punktu (34% z gry) i 2,2 zbiórki.
*
Legia w PLK obecnie ma także niezadowalający bilans 2-5 i przed sobą mecz z najsłabszą w lidze Polpharmą Starogard Gdański (sobota, 15:00).

GS

POLECANE

tagi

Do gry powrócił już Jakub Schenk, a w środę po kontuzji po raz pierwszy na parkiet wybiegnie Damian Kulig. Polski Cukier już ze znacznie powiększoną rotacją powalczy w Toruniu o drugie zwycięstwo w Lidze Mistrzów – z hiszpańska Manresą.
10 / 12 / 2019 11:54
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41

NBA

W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08