Legia ogrywa Kinga – doskonały Michał Michalak

Share on facebook
Share on twitter
Efektowne widowisko w Warszawie - wielki Michał Michalak, niesamowity Przemysław Kuźkow i Legia szokuje Kinga Szczecin, wygrywając 95:87. Gospodarze trafili w sumie 17 trójek.
Michał Michalak / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Już pierwsza kwarta, a właściwie sam jej początek pokazał, ile Legii dało dojście Michała Michalaka. Polski rzucający zdobył 8 punktów z rzędu, a w pierwszych 10 minutach uzbierał w sumie 16 oczek.

Warszawiacy zaczęli więc bardzo dobrze w ataku, ale i King zaliczył udany początek spotkania. Obie drużyny trafiły 10 trójek i na koniec pierwszej kwarty na tablicy był wynik 25:25.

Strzelanina w kolejnej części gry trwałaby najlepsze. Świetnie dysponowany po stronie gości był Dustin Ware, który w samej pierwszej połowie zdobył 14 punktów trafiając przy tym 4 trójki.

Wydawało się, że King powoli przełamuje Legię, jednak ta mogła liczyć na dobrą zmianę Jakuba Nizioła, który trafił 2 razy z dystansu.

Kiedy na parkiet z zapasem nowych sił wrócił Michalak od razu zaaplikował gościom 2 trójki (a jakże!). Z kolei wynik ustalił Przemysław Kuźkow, który trafił (nie może być inaczej) za 3 punkty z 9 metrów w ostatnich sekundach – 49:48 dla Kinga.

Po przerwie King zdecydowanie poprawił obronę na Michalaku, za którego odpowiedzialny był Thomas Davis. Dodatkowo lider Legii za każdym razem gdy był z piłką czekało na niego podwojenie. Mimo że udawało mu się znaleźć podaniem partnerów, to jednak ci zbyt często pudłowali, także spod samego kosza.

King odskoczył nawet na 13 punktów, co było w dużej mierze zasługą Bena McCauleya, który w całym meczu zdobył 23 punkty i zebrał 9 piłek. Szczecinianie na parkiecie z Adamem Łapetą wyglądali zdecydowanie gorzej, przez co też Legia odrobiła straty i po trzeciej kwarcie przegrywała 67:70.

Nawet pomimo słabiutkiej gry podkoszowych (długie minuty z czterema niskim na parkiecie) Legia trzymała się w grze. Super wejście zaliczył Kuźkow i Drew Brandon, który do dobrej obrony dołożył trójkę i akcje 2+1.

To wręcz niesamowite, ale w pewnym momencie to Kuźkow był liderem Legii na parkiecie, a tak cały czas zbliżała się do Kinga. Po trójce Filipa Matczaka gospodarze wyszli na prowadzenie 86:85 – 2 minuty do końca.

Ale to nie Kuźkow został bohaterem tego spotkania, tylko Michał Michalak. Na 40 sekund przed końcem trafił z dystansu i dał Legii 4 punkty przewagi. Ławka warszawiaków eksplodowała. King nie był już w stanie odpowiedzieć. Gospodarze sensacyjnie pokonali zespół ze Szczecina 95:87.

Grzegorz Szybieniecki

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.