Legia ogrywa Polpharmę – Omar Prewitt w wielkiej formie

Share on facebook
Share on twitter

Legia świetną obroną zatrzymała najskuteczniejsza ofensywę PLK poniżej 80 punktów i zasłużenie wygrała z Polpharmą Starogard Gdański 91:76. Omara Prewitt zdobył 36 punktów – to rekord sezonu!

Rusłan Patiejew / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

Legia zaczęła mecz od prowadzenia 10:3, ale Polpharma szybko pozbierała się – odpowiedziała trójkami Gołębiowskiego i Tre Busseya – po 7 minutach było już 14:14. Sporo dobrego na parkiet wniósł Paweł Dzierżak, który przyspieszył grę gości po niemrawym początku (5 punktów w pierwszej kwarcie), a także swoim naciskiem w obronie wymusił stratę legionistów. Kwarta w wykonaniu Polpharmy może nie była najlepsza, ale i tak goście zdobyli w niej 28 punktów.

Nieobecnego w tym meczu Jakuba Karolaka zastąpił w pierwszej piątce Omar Prewitt, co pozbawiło Legię jakości na ławce. W sumie w całym spotkaniu rezerwowi Legii zdobyli zaledwie 6 punktów. Amerykanin wygrywał jednak większość pojedynków 1 na 1 przodem do kosza, po których punktował, albo wymuszał faule. Do przerwy miał już 15 punktów na koncie.

Polpharma od startu drugiej kwarty nie panowała nad chaosem w swojej grze, fatalnie wejście zaliczył Michael Hicks, co bardzo dobrze wykorzystali warszawiacy, którzy po 15 minutach prowadzili 32:30. Legia w kolejnych minutach za to kompletnie nie radziła sobie na zbiórce (ofensywne zbiórki Kempa!), do tego problemy z faulami sprawiły, że koszykarze Polpharmy co chwilę stawali na linii rzutów wolnych. Do przerwy było 44:41 dla gości.

Trzecią kwartę Legia zaczęła od serii 20:5 i w konsekwencji prowadzenia 55:49. Zespół Tane Spaseva wyszedł na drugą połowę z o wiele większą energią, co przełożyło się na bardzo dobrą obronę. Polpharma przez 6 minut zdobyła zaledwie 5 punktów, w poprzednich spotkaniach bardzo rzadko zdarzały się takie przestoje. Liderzy zespołu ze Starogardu nie potrafili uwolnić się od mocnego nacisku obwodowych Legii. Przed ostatnią kwartą było już 67:59 dla gospodarzy.

W czwartej kwarcie przypomniał o sobie Justin Bibbins. Punktował, ale co ważniejsze, bardzo agresywnie naciskał w obronie na Sebastiana Kowalczyka. Mimo wszystko Legii udało się utrzymać na prowadzeniu, na 3 minuty do końca było już 85:72. Polpharma waliła głową w mur, czyli w defensywę Legii. Ostatecznie gospodarze wygrali ten mecz przekonująco 91:76.

Liderem Legii był Omar Prewitt – zdobył 36 punktów i zebrał 9 piłek. To najskuteczniejszy występ jednego zawodnika w tym sezonie PLK. Dobre spotkanie zaliczył także Mo Soluade, który skończył to spotkanie z linijką: 15 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty.

W zespole Polpharmy na wyróżnienie zasługuje Justin Bibbins, który z każdym meczem wygląda na coraz pewniejszego swoich umiejętności. W tym meczu zdobył 22 punkty.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE