Legia w kryzysie – bez wzmocnień nie będzie PO

Legia w kryzysie – bez wzmocnień nie będzie PO

Share on facebook
Share on twitter

Trzy porażki z rzędu, w tym kompromitująca klęska w Koszalinie 67:90. Legia zaczęła sezon obiecująco, ale z tak krótką rotacją o playoffy może być ciężko. Za Romana Rubinsztejna i Keanu Pindera potrzeba kogoś, kto dostarczy drużynie punktów.

Omar Prewitt / fot. Paweł Kołakowski, legiakosz.com

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>

Legia zaczęła ten sezon od 5 wygranych w 7 meczach, co sprawiło, że została okrzyknięta rewelacją początku rozgrywek. Zespół ze stolicy na boisku imponował, potrafił ograć takich Polski Cukier Toruń i King Szczecin.

Nadszedł potem mecz, określany mianem hitowego z racji bilansu obu ekip, z Anwilem Włocławek, w którym mistrzowie Polski dali srogą lekcje młodej drużynie Tane Spaseva. Legioniści od tamtej pory wpadli w poważny dołek, przegrywając po drodze z Rosą Radom i AZS-em Koszalin, czyli drużynami walczącymi o utrzymanie.

Obrono, gdzie znikasz?

W pierwszych 7 meczach rywale Legii tylko raz przekroczyli barierę 80 punktów, w wygranym 92:86 meczu z Treflem Sopot. Warszawiacy byli w czubie defensywnego rankingu, a gra po bronionej stronie parkietu była wizytówką zespołu Spaseva.

Ostatnie 3 spotkania to kolejne 103, 87 i 90 straconych punktów. Defensywny ranking wciąż jest na poziomie najlepszej piątki ligi, jednak jego wartość, 106 traconych punktów na 100 posiadań, to znacznie gorszy wynik niż ten sprzed miesiąca.

Brakuje atutów w ataku

Nie bez powodu gra w obronie legionistów traktowana jest jako ich największa broń. Mają czwartą najgorszą ofensywę w lidze i tego, co się nie uda w defensywie, raczej nie uda im się nadrobić w ataku.

Opoką warszawiaków w ofensywie jest Omar Prewitt. Wybrany na gracza listopada w PLK Amerykanin jest piątym strzelcem lidze. Gra na dobrej skuteczności – 52% za 2 i 43% za 3.

Na przeciwnym biegunie są jednak ważni w rotacji Polacy, oddający dużo rzutów Jakub Karolak trafia 39% rzutów z gry, a najdłużej grający Sebastian Kowalczyk zaledwie 34,5%.

Tendencje do znikania w ataku ma także Mo Soluade. Przed sezonem typowany na czołową postać zespołu Brytyjczyk miał już w tym sezonie 3 mecze na 0 punktów. W ostatnim spotkaniu w Koszalinie w 25 minut gry oddał 3 rzuty z gry. Legia potrzebuje jego większego wkładu w grę, nie tylko asyst i dobrej obrony, ale także punktów.




Szczupła rotacja

U Tane Spaseva podstawowa rotacja składa się z zaledwie 6 graczy. Prewitt, Karolak, Kołodziej, Kowalczyk, Patiejew i Soluade. Każdy z nich rozegrał ponad 210 minut w tym sezonie, a kapitan legionistów, Sebastian Kowalczyk nawet 330. Potem w hierarchii jest dwójka graczy, którzy poprzedni sezon kończyli w 1 lidze – Konopatzki (110 minut) i Nowerski (133). Marginalne role odgrywają Pinder i Rubinsztejn, żaden z nich nie zagrał więcej jak 32 minut.

Poza grą wciąż jest Adam Linowski, co potęguje kłopoty podkoszowe Legii. Kiedy z boiska schodzi Patiejew, pod koszem warszawiaków potrafią dziać się cuda. Patryk Nowerski się bardzo stara, jednak ma moment, w których popełnia głupie błędy i pomimo imponującej budowy ciała jest w swoich ruchach dość surowy. Keanu Pinder na boisku jest zagubiony i wystraszony, w zaledwie 30 minut jest -17.

Wzmocnienie potrzebne do walki o playoff

Po meczu w Koszalinie po raz pierwszy Tane Spasev wspomniał o możliwości wymiany zawodników przez klub. Nie wskazał słabych ogniw, ale nie od dziś wiadomo, że po zawodnikach zagranicznych oczekuje się większego wkładu w drużynę, niż to, co prezentują Pinder i Rubinsztejn.

I o ile pięcioosobowa rotacja na obwodzie jest w stanie – moim zdaniem – sobie poradzić, tak ta podkoszowa, często wspomagana przez Omara Prewitta, potrzebuje korekty i wzmocnienia.

Michał Kołodziej po wystrzale na początku sezonu już tak dobrze się nie prezentuje, a Nowerski i Pinder często nie dają wystarczającego wsparcia z ławki, a ich wejścia nieraz kończą się kilkoma błędami z rzędu. Sam powrót Linowskiego raczej nie pomoże, Legia jeśli chce myśleć o miejscu w najlepszej ósemce musi wyruszyć na zakupy.

Grzegorz Szybieniecki, https://twitter.com/gszyb

WINTER SALE – trwa sezon niezwykłych cen w Sklepie Koszykarza! >>




POLECANE

tagi

Czterdziestka na karku, ale miłość do koszykówki wygrywa. Filip Dylewicz zagra jeszcze jeden sezon w koszykarskiej ekstraklasie. Podpisał kontrakt z Asseco Arką Gdynia i liczy na pobicie rekordu występów na parkietach PLK.
3 / 07 / 2020 15:39

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34