Legia w strefie medalowej! King wyelimowany

Share on facebook
Share on twitter
Trwa wspaniały sezon drużyny z Warszawy. Legia w Szczecinie zasłużenie pokonała Kinga Szczecin 79:72, wygrała serię ćwierćfinałową 3:1 i awansowała do półfinału PLK. Kingowi nie pomogły inwestycje, gwiazdy i liczne transfery.
Szczęśliwa ekipa z Warszawy / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

W pierwszej połowie zobaczyliśmy doskonałą kwartę Kinga i doskonałą kwartę Legii. Najpierw do szturmu ruszył zespół ze Szczecina. Gospodarze wygrywali pojedynki na obwodzie i po minięciach atak był znacznie łatwiejszy. Korzystne okazało się oddanie piłki w ręce także Rodneyowi Purvisowi, bardzo dobrą zmianę dał Jakub Schenk.

King prowadził już 29:14 i wtedy nastąpił radykalny zwrot akcji. Legia odblokowała się w ataku, zaczęła wyrywać piłki w obronie i zaliczyła niesamowitą serię 17:0, wychodząc w kilka minut na prowadzenie 31:29. W ataku nie zawodził Jamel Morris, siłę pod koszem wykorzystywał Earl Watson, a Walerij Lichodiej w tym meczu ruszał się chyba najlepiej w całym sezonie.

Legia minimalnie prowadziła do przerwy 36:34 i zazwyczaj miała minimalną przewagę przez resztę meczu, która była nerwowa i bardzo wyrównana. Legia zyskiwała atakując wysokich graczy Kinga, ale szczecinianie utrzymywali się w grze trójkami, dwie z rzędu trafił m.in. Mateusz Zębski.

Czwarta kwarta to z jednej strony świetne minuty Walerija Lichodieja, który po mocnych wejściach zanotował kolejne akcje „2+1”. Goście jednak wciąż nie potrafili zatrzymać dystansowych trafień Knga.

Na 2 minuty przed końcem arcyważną trójkę, na prowadzenie 69:68 trafił Jakub Karolak, a chwilę potem „odmłodzony” Lichodiej zablokował wchodzącego na kosz Fakuade. W najważniejszej akcji meczu, Lester Medford został niezbyt mądrze sfaulowany przy rzucie za 3 punkty w samej końcówce posiadania. Przy wyniku 68:73 na 28 sekund do końca Kinga nie było już stać na odrobienie strat.

W najważniejszych akcjach meczu trener Jesus Ramirez nie korzystał z Macieja Lampego i Mateusza Zębskiego, swoich kluczowych wcześniej graczy. Dziwna decyzja.

Wielki sukces Legii i trenera Wojciecha Kamińskiego, który w ten sposób awansował do półfinału PLK z zespołem, który przed sezonem marzył o awansie do playoff. Zespół z Warszawy zagra teraz z wygranym serii Stal – Pszczółka Strart.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.