Legia Warszawa – forma koszykarzy ze stolicy jak sinusoida

Legia Warszawa – forma koszykarzy ze stolicy jak sinusoida

Share on facebook
Share on twitter
Kiedy wydawało się, że koszykarze Legii Warszawa powoli zaczynają łapać wiatr w żagle, w środę zostali boleśnie sprowadzeni na ziemię. W FIBA Europe Cup przegrali po dwóch dogrywkach z Kataja Basket. Tak - tym samym zespołem, którego w stolicy Polski rozgromili wcześniej różnicą 31 punktów. Teraz czas wrócić do ligowej rzeczywistości i trudno przewidywać, by Legia szybko powetowała sobie porażkę w Finlandii, mimo że ma na swoim koncie dwie wygrane z rzędu w Polskiej Lidze Koszykówki.
Sebastian Kowalczyk / fot. P. Kołakowski, legiakosz.com

Kiedy w rozgrywkach PLK Legia ogrywała w Dąbrowie Górniczej MKS, a potem u siebie zespół Kinga Szczecin, wydawało się, że kwestią czasu jest święcenie kolejnego zwycięstwa, tym razem w FIBA Europe Cup. A kibice mieli wszelkie podstawy ku temu, by na to liczyć. Kilka tygodni temu ekipa ze stolicy Polski rozbiła słabeusza FIBA Europe Cup, Kataja Basket, 86:55. Fiński zespół nie miał absolutnie nic do powiedzenia w tym spotkaniu.

Tymczasem w rewanżu kibice Legii przecierali oczy ze zdumienia. Walka jak równy z równym, dwie dogrywki i finalnie – porażka. Warszawianie znowu przypominali na boisku zespół, który wcześniej przegrał pięć meczów z rzędu w PLK.

Spotkaliśmy się tu z ciepłym przyjęciem, miło spędzaliśmy tu czas – wypalił na pomeczowej konferencji prasowej Tane Spasev, szkoleniowiec Legii. – Popełniliśmy w tym meczu sporo błędów. A poza tym, mamy przed sobą ważne spotkania w lidze – dodał.

Zabrzmiało to trochę tak, jakby Legii nie do końca zależało na sukcesach w europejskich rozgrywkach, choć oczywiście wątek ligowy, który pojawił się w wypowiedzi trenera, jest istotny. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po siedmiu kolejkach warszawianie okupują przedostatnie miejsce w tabeli.

O trzecie zwycięstwo z rzędu w PLK, Legia powalczy w najbliższej kolejce z Asseco Arką w Gdyni, obecnie ósmą siłą w lidze, która ma za sobą dwie porażki z rzędu. Gospodarze skupią się zatem na tym, by odzyskać zaufanie kibiców, a Legia, by znowu nie wpaść w ligowe tarapaty.

Niestabilna firma koszykarzy ze stolicy ma oczywiście swoje odzwierciedlenie w notowaniach bukmacherów. Rzućmy okiem na kursy bukmacherskie i bonusy, jakie proponuje Fortuna, oficjalny sponsor Legii Warszawa, przed niedzielnym spotkaniem (17.11, godz. 17.30). Otóż zdecydowanym faworytem jest zespół Asseco Arki Gdynia (kurs: 1,33, na wygraną Legii: 3,35). Na ten mecz można postawić na przykład zakład bez ryzyka, jeśli ktoś nie ma jeszcze konta w Fortunie, wynoszący nawet 130 złotych.

POLECANE

tagi

NBA

Pierwszym meczem po wielkie przerwie będzie mecz orlando Magic – LA Clippers. Koszykówka NBA w nieoficjalnym wydaniu już 22 lipca. To właśnie wtedy w Orlando zostaną rozegrane pierwsze mecze rozgrzewkowe. Każdy zespół ma zagrać w trzech takich sparingach.
5 / 07 / 2020 10:09
Gościem Kamila Chanasa jest Jakub Zamojski, znany sędzia międzynarodowy i PLK. Analizuje zmieniające się przypisy koszykówki, m.in. te o krokach. Mówi też, czy słusznie gospodarza programu usunięto z boiska…

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34