Legia wygrała w Krośnie – żelazne nerwy w końcówce

Share on facebook
Share on twitter

Aż 17 zbiórek w ataku i pewne rzuty wolne w ostatniej minucie. Legia Warszawa odparła pościg Miasta Szkła, wygrywając minimalnie w Krośnie 88:85.

Sebastian Kowalczyk / fot. M/ Bodziachowski, legiakosz.com

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Miasto Szkła Krosno najwyraźniej nie przygotowało patentu na obronę przeciwko Rusłanowi Patiejewowi i Legia zaczęła mecz od prowadzenia 10:0, a potem już poszło. Potężny Rosjanin z łatwością punktując spod samego kosza dał gościom przewagę, której nie oddali już do końca meczu.

W kolejnych minutach rozkręcił się Jakub Karolak (11 pkt. do przerwy) i mimo efektownych, indywidualnych popisów Jabariego Hindsa, Legia dość pewnie prowadziła do przerwy 52:39.

W drugiej połowie zespól z Krosna poprawił grę w ataku – trójki trafiali Dariusz Oczkowicz i Paweł Krefft, pod kosz z dobrym efektem kilka razy pofatygował się Jordan Loveridge. Gospodarze bronili jednak zbyt słabo, aby zniwelować stratę. Tym razem po głowach skakali im Keanu Pinder i Jorge Bilbao, zgarniający kolejne zbiórki w ataku. Po 30 minutach było 74:62 dla Legii.




W czwartej kwarcie drużyna z Warszawy stanęła w ataku. Trochę na skutek lepszej obrony Miasta Szkło, trochę z powodu własnej, wolnej i schematycznej, gry. Krośnianie kilka razy ładnie pobiegli do kontrataków, z udziałem dynamicznego Macieja Bojanowskiego.

Gospodarze zbliżyli się na zaledwie 4 oczka (73:77) i mieli swoje szanse, aby jeszcze poprawić ten wynik. Szło jak po grudzie, ale szło – na 38 sekund przed końcem Legia miała tylko 1 punkt przewagi. Goście wytrzymali jednak presję – wszystkie rzuty wolne trafili Pinder i Kowalczyk, co dało Legii minimalną wygraną. Było to możliwe także dlatego, że decyzje w ataku ze strony gospodarzy były dość zadziwiające.

Legia coraz bliżej playoff, Miasto Szkła w coraz większych kłopotach.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




Stało się to, czego od dłuższego czasu mogli obawiać się kibice Twardych Pierników. Jako pierwszy drużynę opuścił jednak nie Maurice Watson, a Trevor Thompson – środkowy skorzystał z opcji w kontrakcie i przenosi się do chorwackiego KK Zadar.
27 / 11 / 2021 13:54
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40

NBA

Bardzo gorąco było w nocy w Detroit i nie chodzi niestety tylko o to, co działo się na parkiecie. W pewnym momencie trzeciej kwarty doszło bowiem do spięcia między LeBronem Jamesem a Isaiah Stewartem. Gracza Pistons z trudem dało się uspokoić.
22 / 11 / 2021 10:05
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Są rewelacją rozgrywek i planują utrzymać się w czołówce tabeli. Czarni właśnie dodali do składu nowego zawodnika – to Marcus Lewis (29 lat, 196 cm), który do Polski trafia prosto z greckiej ekstraklasy. Gra jako rzucający, znany jest ze skoczności.
27 / 11 / 2021 13:30
Reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka z Ivanem Almeidą w składzie pokonała Nigerię 79:71 w pierwszym meczu grupy A afrykańskich eliminacji do Mistrzostw Świata 2023. Znany w Polsce skrzydłowy zagrał naprawdę solidnie, zanotował 13 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty, miał ważne akcje w końcówce.
27 / 11 / 2021 11:40
Trefl Sopot wygrał na wyjeździe z Hapoelem Eilat 89:83 i z bilansem 3-3 awansował z grupy B FIBA Europe Cup! Po wyrównanym starciu sopocianie zagrali naprawdę wyborną końcówkę, a bohaterem był Josh Sharma, który zaliczył dwa kluczowe bloki w ostatnich kilkudziesięciu sekundach spotkania.
Cztery i pół miesiąca trwała pierwsza przygoda trenerska Żana Tabaka po opuszczeniu Polski. W poniedziałek władze Hereda San Pablo Burgos potwierdziły krążące od kilku dni plotki i rozstały się z byłym szkoleniowcem Zastalu Zielona Góra.