Legia wygrała w Stargardzie – trójki Cowelsa

Legia wygrała w Stargardzie – trójki Cowelsa

Bardzo pewne punkty dla Legii Warszawa w meczu z chaotyczną Spójnią. W wygranym 77:63 pojedynku ze swoim byłym klubem dobrze spisał się Raymond Cowels, który był najlepszym strzelcem Legionistów.
Robert Johnson, fot.Marcin Gacon, legiakosz.com

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Prowadzenie od początku do końca, choć bez fajerwerków. Tak w skrócie można podsumować środowy mecz w Stargardzie, który padł łupem Legii Warszawa. Stołeczna drużyna dominowała od samego startu, już po pierwszej kwarcie mają osiem oczek przewagi. Kwestię wyniku zamknęła zaraz po przerwie, bo gospodarze w trzeciej kwarcie zdobyli zaledwie dziesięć oczek.

Legia dużo lepiej wyglądała w ataku, notując w tym spotkaniu aż 24 asysty, czyli niemal trzy razy więcej niż gospodarze. Trafiła też dwa razy więcej trójek (12) od swoich rywali (6), z czego autorem prawie połowy był Raymond Cowels, dla którego był to powrót na stare śmierci – w całym spotkaniu trafił 5 trójek i z dorobkiem 15 punktów był najlepszym strzelcem wyrównanej Legii.

Najwięcej punktów w meczu był Admon Gilder, który zapisał na konto 21 oczek, lecz zabrakło mu tym razem wsparcia kolegów. Dobrze spisywał się Nick Spires, lecz w drugiej kwarcie musiał on opuścić parkiet ze względu na uraz nogi. Do gry już nie wrócił (zakończył mecz z dorobkiem siedmiu punktów i dwóch bloków), choć na razie nie wiadomo, jak poważna jest to kontuzja.

Nieco słabiej wypadł tym razem Robert Johnson, który oprócz dziewięciu punktów (4/9 z gry), pięciu zbiórek i czterech asyst popełnił też w środę aż sześć straty. 14 punktów dla Legii dołożył Grzegorz Kulka, a 11 oczek z ławki rezerwowych dodał Jure Skifić, z którym Legia – w 19 minut, jakie Chorwat spędził na parkiecie – była o 16 punktów lepsza od Spójni.

Dla warszawskiej drużyny to zwycięstwo numer 15 w trwających rozgrywkach, co daje im w tej chwili siódme miejsce w tabeli – dogonić resztę stawki nie będzie jednak łatwo, choć przynajmniej Legia nie musi już w zasadzie martwić się o miejsce w najlepszej ósemce, bo wygrana w Stargardzie to bardzo ważny krok stołecznej ekipy w kierunku zapewnienia sobie awansu do fazy play-off.

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.