Legia wygrywa z Polpharmą – pożegnanie „Sokoła”

Legia wygrywa z Polpharmą – pożegnanie „Sokoła”

Share on facebook
Share on twitter
Michał Sokołowski / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Polpharma w pierwszej kwarcie potwierdziła, dlaczego ma najgorszą obronę w lidze. Legioniści bez problemu zdobywali punkty – nawet jeśli nie trafiali za pierwszym razem, do z dużą łatwością zbierali w ataku i ponawiali akcję. Po kilku chwilach było już 13:4.

Gospodarze w pierwszej kwarcie wyglądali fatalnie także po drugiej stronie parkietu, gdzie nie mogli znaleźć patentu na rozbicie obrony ekipy z Warszawy. Przez 10 minut gracze Polpharmy trafili ledwie 3 rzuty z gry z 15 oddanych i przegrywali 10:25.

Polpharma nie raz już w tym sezonie pokazała charakter i tak też było tym razem. Trójki Grzegorza Surmacza i Jamesa Washingtona napędziły starogardzian, którzy na 3 minuty przed przerwa zniwelowali straty do 2 oczek.

Legia za to miała problemu na rozegraniu – Justin Bibbins i Jamel Morris popełnili kilka złych decyzji i przewaga się rozpłynęła. Po 20 minutach goście jednak wciąż prowadzili 39:34.

Po przerwie to Legia mocniej nacisnęła na pedał gazu i ponownie odskoczyła starogardzianom. Justin Bibbins przypomniał sobie jak dobrze mu się grało na Kociewiu (był zawodnikiem Polpharmy w sezonie 2018/19) i wziął na siebie grę warszawiaków w trzeciej kwarcie. Amerykanin skończył mecz z dorobkiem 19 punktów, 8 asyst ale także 5 fauli.

Po stronie Polpharmy dużo rzutów na siebie brali Amerykanie – Trevon Allen i James Washington, ale ich skuteczność nie powołała na kolana. Dobrze za to wyglądała gra z Peterem Olisemeką, który po początkowych problemach z Earlem Watsonem wyraźnie się rozkręcił i w sumie zdobył 21 punktów kilkukrotnie efektownie kończąc akcje 2+1 (także 12 zbiórek).

.

Trener Wojciech Kamiński zaczął obawiać się na o wynik i na boisku wpuścił Michała Sokołowskiego, dla którego był to ostatni dzień w zespole przed wylotem do Włoch (więcej TUTAJ>>).

Obecność na parkiecie reprezentanta Polski (który grał jako rozgrywający) dodała pewności siebie pozostałym graczom i Legia po serii trójek ponownie odskoczyła na ponad 10 punktów przewagi. Polpharma rzuciła się jeszcze w pogoń na rywalem, ale 5 fauli Olisemeki, a potem także Washingtona przekreśliło sprawę.

Legia ostatecznie wygrała w Starogardzie Gdańskim 97:90. Statystyki TUTAJ >>

GS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53