Legia z najlepszym terminarzem. Schody we Włocławku

Share on facebook
Share on twitter
Do końca sezonu teoretycznie najłatwiejszych rywali będzie miała Legia Warszawa. Najsilniejsi rywale przyjadą do Włocławka na mecze z Anwilem, a najtrudniejsze wyjazdy w lidze czekają jeszcze Polski Cukier Toruń.
Michał Michalak / fot. Dorota Murska, MKS Dąbrowa

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Przed nami została już tylko nieco ponad 1/3 sezonu regularnego. Przerwę na Puchar Polski oraz okienko reprezentacyjne wykorzystałem na analizę pozostałego terminarza. Sprawdziłem, kto będzie miał najłatwiej, a kto najtrudniej w walce o rozstawienie, play offy lub utrzymanie w lidze. Pozostały już tylko 82 mecze do końca sezonu zasadniczego 2019/20. 

– Najwięcej meczów do rozegrania ma Polski Cukier Toruń, którego czeka aż 12 spotkań, ale 7 z nich “Pierniki” zagrają we własnej hali. Procent zwycięstw rywali, z którymi spotkają się w Toruniu jest najsłabszy w całej lidze. Jednocześnie jednak czeka ich 5 ciężkich wyjazdów – do Gdyni, Włocławka, Zielonej Góry oraz Lublina. Toruń z całą czołówką zagra na wyjeździe i to może być mała weryfikacja jego siły, bo w końcu trener Machowski powinien mieć dostępnych wszystkich graczy.

GTK Gliwice czeka 10 meczów – podobnie jak Polski Cukier aż 7 mają we własnej hali oraz tylko 3 na wyjeździe (najmniej w lidze). I na tym kończą się dobre informacje dla gliwiczan, bo ich domowi rywale mają 3. najwyższy procent zwycięstw, a ogólna siła rywali jest największa w lidze. Co ciekawe, GTK wygrało do tej pory tylko 2 z 8 spotkań we własnej hali.

– Walcząca o utrzymanie Legia Warszawa również ma jeszcze 10 meczów do rozegrania, 5 domowych z przeciętnymi rywalami oraz 5 stosunkowo łatwych spotkań wyjazdowych, bo ich rywale wygrywają tylko 42 proc. meczów. Dla Legii ważne w walce o utrzymanie ważne może być fakt, że ogólnie ich rywale mają średnio najmniejszy procent zwycięstw w lidze. Oznacza to, że łatwiejszych rywali nie ma żaden inny zespół w PLK.

– Mająca we własnej hali słaby bilans 6-4, Arka Gdynia, ma jeszcze przed sobą 2. najtrudniejszy terminarz w Gdyni. Za to najłatwiejszy wyjazdowy, bo zmierzy się z 3 drużynami walczącymi o utrzymanie oraz Stalą i Kingiem.

– Ciężka przeprawa czeka Anwil w Hali Mistrzów. Włocławianie zmierzą się odpowiednio ze Stelmetem, Startem, Stalą oraz Polskim Cukrem. Pocieszający dla aktualnych mistrzów Polski może być fakt, że choć jest to najtrudniejszy ligowy terminarz, to rozegrają go w domu.

– Pod górkę w walce o playoffy będzie miał Śląsk Wrocław, który zagra we własnej hali 5 meczów z drużynami o średnim bilansie 54.8 proc. (6. najgorszy) oraz 55.9 proc. na wyjeździe (3. najgorszy).

– Za to stosunkowo łatwo w walce o utrzymanie miejsca w czołówce powinien mieć Start Lublin, który ma 2. najłatwiejszy terminarz, a procent wygranych meczów jego rywali wynosi tylko 46.4.

– Wydaje się, że nadchodzący terminarz powinien pasować Astorii Bydgoszcz, która wygrała 3 z 10 meczów w domu (jej nadchodzący domowy terminarz jest 2. najłatwiejszym) oraz 5 z 9 na wyjeździe (6. najtrudniejszy). Ogólnie Astoria będzie miała rywali z 4. najmniejszym procentem zwycięstw. 

– Walcząca o pozostanie w PLK Polpharma dostanie szansę w postaci relatywnie wygodnych rywali na własnym parkiecie. Ciężka przeprawa czeka ją za to w meczach wyjazdowych – siła jej przeciwników (15. miejsce) będzie niemal największa w całej stawce.

– Teoretycznie łatwiej, po niedawnym kryzysie, powinien mieć teraz Trefl, który jest jedną z drużyn, która będzie miała najłatwiejszy terminarz do ostatniej kolejki. Zwłaszcza na własnym parkiecie – tutaj nikt nie dostanie równie łatwych rywali, co sopocianie.

Jacek Mazurek, Puls Basketu 

W bardzo okrojonym składzie, na wyjeździe i po dogrywce – w takich okolicznościach czwarte zwycięstwo w sezonie odniosła Enea Astoria Bydgoszcz. Zawodnicy Artura Gronka byli lepsi w doliczonym czasie gry (14:9) i wyszarpali wygraną 86:81 na trudnym terenie w Sopocie.
25 / 10 / 2021 11:29

NBA

Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Szokująca różnica w Eurolidze. Barcelona pokonała Zenit St. Petersburg aż 84:58! Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Nikola Mirotić – autor 20 punktów. Podopieczni Sarunasa Jaskeviciusa mają bilans 5-0 na starcie sezonu. Dla Zenitu 8 punktów i 6 zbiórek zanotował Mateusz Ponitka.
23 / 10 / 2021 16:02
Pięć lat czekali na powrót do europejskich pucharów kibice Śląska Wrocław. W pierwszym meczu tegorocznej edycji EuroCupu podopieczni trenera Andreja Urlepa przegrali jednak 59:70 z litewską drużyną Lietkabelis Panevezys. Bardzo brakowało skuteczności w ataku.
21 / 10 / 2021 11:47
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
Rozpoczyna się sezon ENBL czyli European North Basketball League – rozgrywek, w których udział bierze w tym roku Anwil Włocławek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza na sam początek lecą na Łotwę, do Valmiery.